reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Można stwierdzic to tak że każda kobieta jest inna i inaczej to wszystko przechodzi dlatego zdania są podzielone.Nikogo nie krytykuję za wypowiedz bo każdy ma prawo do napisania tego co myśli także na pewno optymizm i wiara nam pomoże :tak:


...uciekam umuc smyka,będę później:)
 
reklama
tak agnieszka zgadzam sie z toba :-) niech kazdy przygotowuje sie do roli rodzica w jaki sposob komu pasuje pozdawiam dziewczyny :-)
 
Ostatnia edycja:
josephine gratuluję zdanych egzaminów::-)
agnieszka.kk śliczne zdjęcia a synka masz cudownego:-):-) tylko schrupać:tak::tak:
Sol racja ze poród i macierzyństwo wcale nie jest sielanką i wymaga wiele zaangażowania i pracy ale też daje wiele szczęścia i radości:-) No i nie ma się co dziwić że sama myśl o zajściu w ciąże wyzwala takie wielkie emocję. Odpowiednie przygotowanie się do ciąży jest przejawem rozsądku ale oczywiście nie należy przesadzić bo zdenerwowanie nie pomoże na pewno.

A my dzisiaj byliśmy na długim spacerku w parku i tak jakoś zleciał cały dzień....
a wy dziewczynki tak naprodukowałyście tych postów że dopiero skończyłam czytać:-D:-D
 
witam w nocy po północy:-)
właśnie odczytałam wyniki piątkowych badań
niestety nie wszystko jest dla mnie jasne
Pani doktor opisała wyniki jako prawidłowe chociaż w kilku przypadkach mam przekroczone normy
no i nie jestem odporna na toksoplazmozę niestety:-(
przy różyczce mam wysoki wynik
wiecie może czy to oznacza że już ją przechodziłam?
kolorowych snów
 
Linus a nie przechodziłaś różyczki w dzieciństwie? A tym że nie jesteś odporna na Toxo to nie ma się czym martwić - chyba że masz koty albo uprawiasz namiętnie ogródek. Ale i na to jest sposób - kota można zaszczepić a w ogródku używać rękawiczek - no i jeść wyłącznie gotowane/pieczone/smażone nie-krwiste mięso :tak:

aguś - ja nie mówię że nie daje szczęścia - Karola jest całym moim światem, ale mam na osiedlu kilka "blondynek" które chciały mieć bobaska "laleczkę" i teraz żal mi tych dzieci bo matki chciały mieć zabawkę nie dziecko a teraz borykają się z rzeczywistością która je przytłoczyła i zmiażdżyła. Najgorsze jest to ze poszkodowane są w tym wszystkim dzieci.

Nie wiedziałam ze wywołam mała burzę :-p
 
dzień dobry w niedzielny poranek:tak:
rzadko tu zaglądam,ale jakby co pamiętajcie,że też jestem:-D;-)
niby mamy się starać za jakieś 6-9 miesięcy ale chyba coraz bardziej się nakręcam:sorry2:
 
Sol - ja też jestem zdania, że przesadne badania, dbanie o siebie jak o jajko itp. to przesada, ale jak mogę zrobić coś żeby zwiększyć prawdopodobieństwo, że dzidzia urodzi się zdrowa, to chcę to zrobić, więc jeśli chodzi o podstawowe badania czy szczepienia, to jestem za :) a co do leków to wiadomo - nie ma co brać nic na siłe w razie co, tylko brać je wtedy jak są na prawdę potrzebne!

agnieszka.kk - śliczne fotki :D w ogóle Ty też jesteś śliczna i taka szczuplutka! zazdroszczę :)

mordoklejka - najważniejsze że w końcu się udało i mam nadzieję, że 2 razem się też uda tym razem bez problemów :)

Sol - niestety, są też takie kobiety, które myślą, że dziecko to tylko mały fajny niemowlaczek, ale zapominają, że dziecko dorasta, jest ciekawe świata, wszędzie go pełno, często przechodzi tzw. bunt dwulatka itp. i niestety maluszki cierpią potem, bo mama nie rozumie że tak to już
z nimi jest i dlaczego mama je bije :(

Anna25 - ja miałam starać się za 4-5miesięcy a tak się nakręciłam, że chyba zacznę już od tego albo następnego cyklu ;)
 
Linus a nie przechodziłaś różyczki w dzieciństwie? A tym że nie jesteś odporna na Toxo to nie ma się czym martwić - chyba że masz koty albo uprawiasz namiętnie ogródek. Ale i na to jest sposób - kota można zaszczepić a w ogródku używać rękawiczek - no i jeść wyłącznie gotowane/pieczone/smażone nie-krwiste mięso :tak:

aguś - ja nie mówię że nie daje szczęścia - Karola jest całym moim światem, ale mam na osiedlu kilka "blondynek" które chciały mieć bobaska "laleczkę" i teraz żal mi tych dzieci bo matki chciały mieć zabawkę nie dziecko a teraz borykają się z rzeczywistością która je przytłoczyła i zmiażdżyła. Najgorsze jest to ze poszkodowane są w tym wszystkim dzieci.

Nie wiedziałam ze wywołam mała burzę :-p

Sama znam takie przypadki niestety ale czasami tak właśnie bywa :(
i jeśli chodzi o mnie to ja się nie burze ani nie mam nikogo żalu za wypowiedz:)
miłego dnia kochani :happy2:

agnieszka.kk - śliczne fotki :D w ogóle Ty też jesteś śliczna i taka szczuplutka! zazdroszczę :)

...o kurcze dziękuję za komplement :zawstydzona/y:
przypominam że zdjęcia robię tylko amatorsko tak dla siebie:)
buźka ;-)



Anna25 witamy i zapraszamy do częstego pisania:)
Pozdrawiam


Jak mija u was niedzielne popołudnie?
U mnie ok,późno wstałam i mam mega lenia a jutro do pracy;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Dziękuję ;-)
Agus a co u Ciebie poza spacerkiem?

A u mnie w sumie nic ciekawego... jak na razie jeszcze przez miesiąc jestem na macierzyńskim a później albo wrócę do pracy jeśli znajdę kogoś do Emilki albo z niej zrezygnuje. Raczej to drugie bo jak pomyśle sobie jak może się ktoś opiekować małą to aż mnie słabi... jestem przewrażliwiona chyba:confused::confused: Wiem że to zależy od osoby no ale. W sumie chętnie wróciłabym do pracy bo zawsze to więcej osób się spotyka i człowiek jakiś taki bardziej rozkręcony:tak::tak: No ale chyba wolę zęby Emilka była w domu ze mną lub tatą. Czyli wychodzi na mnie. W ciąży pracowałam do 38tc bo ciężko było by mi wysiedzieć samej w domu ale teraz na pewno nie będę się nudzić jak co.
agnieszka.kk dziękuje za zaproszenie:-)

aguś - ja nie mówię że nie daje szczęścia

Sol ja wiem nie o to mi chodziło:no: przykro mi:-(:-( Ale co do burzy to przynajmniej było o czym pisać:-D:-D

Linus o ile sobie przypominam z tą różyczką jest tak że jak już jesteś odporna to masz wysoki wynik tzn nie pamiętam od ilu ale u mnie jest chyba 16 i jest ok.

Mała prawie poszła spać i mam troszkę czasu ale pewnie niewiele...:confused::confused:
Pozdrawiam gorąco dziewczynki:**
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry