reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ale chcialabym miec badania porobione na ta toksoplazmoze cytomegalie i rozyczke bo jak czytam jakie sa skutki tych chorob w ciazy to... lepiej wiedziec
 
reklama
a z drugiej strony chcialabym miec badania porobione na ta toksoplazmoze i cytomegalie bo jak czytam jakie sa skutki tych chorob w ciazy to... lepiej wiedziec

Asiu a na badania zawsze możesz isc i zrobic je dla spokoju i pewnieści że jest wszystko ok.Ja wszystkie badania kontrolne będę robiła za 2 miesiące jak będę w Pl,tak dla czystego sumienia i wiedzy:)Bo w wakacje mamy zamiar dzialac a poza tym długo już nie byłam u ginekologa :zawstydzona/y::-(


Asiu wiem dziękuję ale Ja nie mogę Cię znaleśc ?
 
Ostatnia edycja:
ja napewno zrobie bo bym chyba spac po nocach nie mogla:cool2: hahahah za duzo sie naogladalam naczytalam i nasluchalam :-)

hmm dziwne to podaj mi siebie ja cie poszukam:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
za duzo sie naogladalam naczytalam i nasluchalam :-)

czasami warto nie czytac,nie słuchac i nie oglądac ale świat jest tak skonstruowany że niestety tak się nie da :-(
Ja osobiście staram się nie nakręcac i się nie nakręcam,czekam bo co ma byc to będzie tak sobie powtarzam ;-)

hmm dziwne to podaj mi siebie ja cie poszukam:)

wysłałam Ci wiadomośc na prv,dostałas?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ja tez sie nie nakrecam jesli chodzi o dziecko tzn ze juz musi byc to nie jest takie proste (o tym tez czytalam ) ahahahaha ale na badania sie nakrecilam:cool2: szczegolnie na igly bleeeeeeee niestety
 
reklama
Wiecie- nie do konca się mogę zgodzić z tym co piszecie. Zwłaszcza ze stwierdzeniem ze im bardziej sie chce tym jest trudniej- sama starałam sie o dziecko ponad 3 lata! i nie uwazam ze z czasem było coraz trudniej- własnie na odwrót- wiedziałam jak sobie pomóc....Dopiero którys z kolei lekarz zdiagnozował PCO, i od tego momentu było lepiej, a tak przez pierwsze 2 lata słyszałam, ze nic mi nie jest.
Sama przeszłam 3 poronienia, przez 28 tyg ciązy musiałam wspomagac progesteron zeby najpier nie poronic, a potem nie doprowadzic do przedwczesnego porodu i teraz zeby wogole miec jakies szanse na kolejne dziecko monitoruje cykle. Gdybym zostawiła wszystko losowi, nie miałabym synka. W ciązy praktycznie raz w tyg miałam pobieraną krew, mimo ze czułam sie fizycznie dobrze....niedomagały hormony.
A co do brania suplementów witamin w ciąży-tylko to że brałam dodatkowo zelazo i witaminy uchroniło mnie przed anemią, i awitaminozą.

Oczywiście ze do macierzynstwa trzeba sie przygotowac- medycznie, fizycznie, psychicznie, finansowo, lokalowo-tak mozna by wymieniec długo....Do porodu nastawiłam się tak pozytywnie, ze mimo ze miałam za sobą 40 godzin boli krzyzowych rodziłam z usmiechem!

Jasne ze wychowanie to nie spacerek, ale nie mozna byc pesymistą. Dla mnie kazda chwila z dzieckiem to radosc-czasami padam na ryjek, ale wystarczy ze mały powie mama a ja nabieram takiego powera ze szok!

Tak więc więcej optymizmu i zaufania-do siebie, dziecka, meza i lekarzy...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry