reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Kurcze już wiem jaka jest recepta na moje troski. Właśnie się dowiedziałam, że moja ukochana chrześniaczka może mieć na twarzy do końca życia bliznę, zdarzył się bardzo głupi wypadek, już nie chcę pisać co się stało, ale mała ma dopiero pół roku, jest przepiękną dziewczynką, a jej mama jest teraz załamana - jadę do niej i proszę trzymajcie kciuki, żeby jednak nie było żadnej blizny na pół twarzy.

Od razu mi się odechciało ryczeć z powodu swoich problemów.

Wkleję Wam jeszcze swoje zdjęcie z Paulinką moją - ona jest jak moja córeczka i nie mogę nawet myśleć, że coś takiego mogło się jej przydarzyć :(

Zobacz załącznik 298912
 
reklama
Mama do gina i tak idę na umówioną wizytę 16 listopada. To powinna być połowa cyklu to może on coś tam zobaczy i mi powie. Bo chyba około 20 listopada powinna być owulka - czyli na wizycie będzie coś widać? W sensie jakieś pęcherzyki? Kurcze ja nie wiem jak to jest dokładnie.

Pewnie będę działać, tylko muszę znaleźć złoty środek, żeby się nie nastawiać, nie myśleć za dużo, nie szukać objawów, nie testować, nie oczekiwać za wiele. Czy to jest w ogóle możliwe?
LIL- bedzie widac ju spory pecherzyk-jeli bedziesz miala miec owulke to na pewno bedzie juz 1 dominujacy..


a recepty na niemyslenie nie ma...



&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za Malą Niunie-ojej daj znac jak wrocisz czy wszystko dobrze...śliczna dziewczynka i Ty jaka ladna kobietka!!!!

PSZCZOLKA- papa:)
 
amalfi- widze, że nie marnujesz czasu ;-) hehe, o tej porze tylko pozazdrościć ;-) Oby były efekty.

Dziewczyny, a ja widze po sobie że można sie niezle nakręcić kiedy pragnie się ciąży. Przed zrobieniem testu miałam objawy ciążowe, po oczywiście już nie ;-)To wszystko jest w psychice. I oczywiście Ameryki tym samym nie odkryłam :-)
hehe no a na co mam czekac???? Czasu to ja za duzo nie mam juz, nie bede go marnowac.....
Ja juz po obiedzie po bzykaniu i nie wiem co dalej robic? Chyba wyszoruje piekarnik, jak myslicie?

lil maja obie jestescie sliczne, mam nadzieje ze jednak tej blizny nie bedzie
 
Ostatnia edycja:
Kurcze dziewczyny dzięki za komplementy! Jadę teraz do Paulinki, bo jej mama cała we łzach, jestem przerażona co zobaczę i na pewno dam znać. Mała na razie ma maść z antybiotykiem, a jak zrobi się strup to mają walczyć, żeby blizna była jak najmniejsza - a lekarz już powiedział, że ślad zostanie na całe życie :((

Mama duży pęcherzyk? A to będzie widać na usg?
 
LIL- tak bedzie widac na usg-pokaze Ci jajnik a w nim bedzie pecherzyk-zmierzy go i powie Ci ile ma mm. pęcholki rosna 2mm na dobe to sbie policzysz i bedziesz wiedziala kiedy powinna byc owulka-pekają przy 23,24 mm.

ja jak bylam w 11d.c (a mam 27 dniowe) to mial 19mm-czyli za 2 dni miala byc owulka.

leć do Paulinki i daj znac jak wrocisz.....


AMALFI- pewnie,mycie piekarnika to dobry pomysl ,zeby wciąż nie myslec... \ja ide przebrac te ubrania dzieci bo tez sie zebrac nie moge ;/ ale herbatka wypita to ide.
 
Lil- śliczna Dziewczynka!!

Zobaczycie, że blizny nie będzie gdyż na Dzieciach szybko się regeneruje...:tak:


Pamiętam jak moj chrześniak w wieku 11 miesięcy wylądował na chirurgii...
Fakt u Niego odrobinkę widać to, ale On niestety miał przeszczep...
ale z każdym rokiem coraz mniej to widać:tak:
więc nie martwcie się na zapas;-)
 
mama wole ukladac ciuszki niz myc piekarnik hehe. A co do pecherzykow, to sie juz lepiej nie wypowiem, bo ja mam w sobie mutanta, eh!!! Ale co tam? Dam rade, moze peknie sam albo juz pekl, nie bede o tym myslec, wiem ze rwie mnie cos ten jajnik dzisiaj, strasznie go czuje, to moze mi juz pekl, kto wie? Ja sie dowiem juz pojutrze co mi sie tam zadzialo
ewcia ja tez tak slyszalam ze u dzieci to sie ladnie zabliznia
 
Witam wszystkie kobietki :) nowa jestem ale mam nadzieję, że zostanę tu na dłużej, więc chciałam się przywitać :) z mężem staramy się, jak na razie bez rezultatów, o maleństwo. Jedną ciążę niestety niedawno poroniłam. Lekarz przepisał mi jakieś wspomagające leki, które mam nadzieję, że coś pomogą i będę się mogła z Wami podzielić dobrąinformacją :) jak na razie leci 3 miesiąc starań.. Zobaczymy, trzymam kciuki za siebie i Was wszystkie z osobna.
 
reklama
AMALFI- no jestem ciekawa jak tam Twoj "mutant" :))) juz ubranka przebralam a jak Twoj piekarnik??pewnie nie ruszylaś ,co ??:))

K-ROLCIA- witaj i powodzenia w dzialaniu-&&&
zaglądaj jak masz chęć.

EWCIA- cześć.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry