Hej kochane! Dziś tak późno, bo po zaśnieżonych ulicach wózkiem ganiałam - niezła gimnastyka...
Pszczółka, Królowa - Wy macie końcówkę cyklu, zaciskam za Was kciuki i tulam - wiem jaki macie stres teraz! Kurcze ale Wam życzę tej fasolki!!!!!!!!
CzarnyKocur Ty masz 22 dc. u mnie dziś 21 dc. - więc podobnie

)) Ale ja czuję, że nie poszło w tym miesiącu - więc się nie nakręcam, zero mam objawów na cokolwiek, tylko marzę o zlikwidowaniu plamień metodami naturalnymi - chyba wolę jak @ od razu się rozkręca i wiadomo na czym się stoi. Kiedy Ty planujesz testować?
Nikusia kochana - ja się staram o dzidzię, a co jakiś czas pół wina wypiję, bo ja wszystkiego lubię dużo - a piję dopóki się fasola nie pojawi, bo potem znowu jakieś 2 lata abstynencji - zgadzam się, że łyczek nie powinien zaszkodzić, tylko mnie łyczek nie zadowala hehe

)) Grunt to się nie stresować i postępować w zgodzie w własnym sumieniem

))
Sol tak całkiem samiuteńka w Wigilię będziesz???? Chyba odpalę kompa normalnie po kolacji
Serg kochana domyślam się jak się czujesz - ale jeśli to dopiero pierwszy cykl to nie ma nic straconego - na pewno wkrótce się będziesz z fasolki cieszyć

)) A widzisz ile tu już kciuków za Ciebie zaciśniętych

)) A tego wiesiołka ja jadłam tak na oko to momentu kiedy myślałam, że jest owulka. Myślę, że nawet jak jeden dzień dłużej weźmiesz to tragedii nie będzie - także sobie tak na oko policz. Ale nie jedz za dużo - ja jadłam i miałam jakieś problemy żołądkowo jelitowe....
Maran a te testy owu to codziennie się robi? Ile się tego tak na miesiąc zużywa??
Wisienka najważniejsze, że jesteś pod dobrą opieką lekarską, moja koleżanka też miała leki na tarczycę w ciąży, a teraz ma cudną dzidzię i żadnych problemów nie było...Także trzymam za Was kciuki!
Mama co dziś na obiad??
Dla wszystkich buziaki - ja chyba zrobię racuchy z jabłkami teraz, bo lodówka pusta i nie mam nic fajniejszego...