reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
czesc kochane, pamietacie o mnie ? tesknil ktos?
przepraszam ze tak was zaniedbuje ale zabralam sie za ta magisterke i sumiennie pisze, a obrona w sumie za 3 miesiace, wiec mam 2 miesiace na zrobienie calosci a dopiero zaczynam,
pije kawusie, meza wyslalam do sklepu wiec mam chwilke dla was,
ktos mi stresci co sie dzieje? jakies nowe fasolki
i co z rureczka ?? rureczka kielkujesz juz ??
u mine dzis 37dc a @ nadal brak, nic poza tym w samopoczucie sie nie zmienilo, brzuch nadal ciagnie ale w sumie jajniki juz minely, dziewczeta mam taki krepujacy problem od kilku dni z gazami, ale to koszmar mam ogromny brzuch i nie umiem sie tego pozbyc najgorzej na wieczor wywala i normalnie moglabym z moim brzuchem rozmawiac i w koncu zaczyna bolec i mi niedobrze pozniej od tego wzystkiego i chyba bez jakis ziolowych wspomagaczy sobie z tym sama nie poradze:(
w poniedzialek rano jak @ nie przyjdzie dla pewnosci ponawiam test i dzownie do lekarza na wizyte sie umowic, zbada powie co sie dzieje i pewnie da cos na wywolanie i ogolnie uznalam ze ide tez do ogolnego sie pokazac i jakis pakiet podstawowych badan zrobic, dla lepszego samopoczucia ze wszystko ok
 
reklama
Wiolka, Edytka - dziękuję za zrozumienie... Wy najlepiej wiecie, jak to jest na wyspach... :dry: Plan mam taki, że poczekam jeszcze trochę, jeśli po wakacjach dalej będzie do kity, to wtedy idę z moim G. do GP i od razu z mostu, że się staramy od roku i nam nie wychodzi - wtedy właśnie dopiero zaczynają kierować na badania... No, chyba że coś poprzestawiałam i trzeba powiedzieć, że od 2 lat się człowiek stara czy jakoś tak ;-)
 
Wiola zostane ciocia po raz 7-my :-D

Serg fajne suwaczki,moim zdaniem powinnas powiedziec ze staracie sie 2 lata,chyba ze wczesniej mowiliscie na wizytach u gp,bo oni wszystko zapisuja i zeby nie wyjsc na klamczucha :-p

Gumisia ja slyszalam ze w ciazy sa problemy ze wzdeciami wiec trzymam kciuki &&& ja nigdy nie mialam z tym problemow wiec nie pomoge,moze Activia pomoze :dry:

Moj synus uwielbia reklame always,froop,i szafy z ikea :-D
 
witaj gumisia... kurde ja tak naprawde tez nigdy nie mialam problemu ze wzdeciami i nie wiem co moze pomoc.
edyta ja zostalam ciocia tez po raz 7-my
sergi plan bardzo dobry ale ja mysle tak jak Edyta ze lepiej powiedziec ze od2 lat sie staracie
kurde wczoraj przyjechala do nas szwagierka z dzieciakami...dzieciaki przeziebione i dlugo czekac nie musialam dzis Iwa ma goraczke i z nosa jej leci:wściekła/y:szlak by to....:angry:#@!$#^*^&*^$%#%@$!@!#$%@%%$^^%^#$^ i znowu bede musiala mala meczyc z lekami
 
Ostatnia edycja:
no od kilku dni sie mecze strasznie, niby sie juz pogodzilam po wtorkowej becie ze nici z malenstwa, ale nadzieja zawsze jest, choc staram sie kierowac rozsadkiem i nie nakrecac sie, wiec ja ogolnie czekam na wizyte i lekarza zeby powiedzial co i jak
a co tutaj u nas na forum? jakies nowosci ?
 
To mozemy sobie rece podac szczesliwa 7-ka :-D


Ja zmykam po mleko dla malego i przy okazji jakis spacerek zaliczymy bo sloneczko wyszlo i szkoda siedziec w domu :-)
 
Wiolka, Nie, mówiłam babce na spotkaniu, że mam długie cykle i bolesne miesiączki no i że chciałabym wyregulować sobie cykl. Przepisała mi tabletki na 3 miesiące i kazała się zgłosić, jeśli wszystko będzie ok, po przedłużenie. Oczywiście się zgłosiłam, w czerwcu ubiegłego roku i dostałam receptę na rok (co 3 miesiące się człowiek zgłasza po następne opakowanie do apteki). Zgłosiłam się raz, wyglądałoby więc na to, że skorzystałam w sumie z tabletek na 9 cykli, ale dwa opakowania leżą w szufladzie ;-) Ostatni cykl z tabletkami skończył mi się w październiku. No, najwyżej poczekam jeszcze te 2 miesiące dłużej, właśnie szukałam odpowiedzi na pytanie kiedy się zgłosić do GP jeśli się stara o dziecko i nie wychodzi... I wygląda na to, że rok wystarczy do uzyskania pomocy, a dla kobiet po 35 roku życia - pół roku. W najgorszym wypadku, zmienimy GP albo przychodnię, jeśli mi będzie działała na nerwy doktorka (oczywiście ciapata...). :-p

gumisia ja też miałam takie same problemy jak Ty teraz i @ przyszła...
 
Hej ;*

No ale se pospałam ;-)

A wy jak tam wyspane ?;-)

Sergii śliczne suwaczki ;* ;-)
Paulina śliczna ta twoja córcia ;* ;-)

No a ja juz za dwa dni wizyta u gin ;-)
 
sergi wiem dlatego ja tez sie ne ludze i lekarz powiedzial ze to nie ciaza, wiec czekam, a jak nie to wywolanie, w poniedzialek bedzie 10 dni spoznienia wiec pewnie juz mi cos da, bo zawsze mialam regularne cykle, no nic sie nie poradzi
kochane ja mykam, wracam do pisania pracy poki sile i w miare wene mam :)
odezwe sie w poniedzialek czy malpa przyszla i po telefonie do lekarza, mam nadzieje ze przyjmie mnie popoludniu to wieczorem powinnam juz cos wiedziec, w takim razie &&&&&&&&&&&& za czekajace, i do poniedzialku :*
 
reklama
Witajcie.
Ja od samego rana ryczę.:( Poszłam do łazienki i na papierze zobaczyłam śluz z krwią i potem jescze trochę krwi (taka nitka świezej czerwonej krwi). @ nie ma , ale ta krew mnie zwaliła z nóg. Nigdy w życiu tak nie miałam. W żadnej ciąży nie widziałam ani kropelki krwi. Pomózcie, co to może być. Wczoraj mieliśmy przytulanko, ale mówię że NIGDY tak nie było. Czy to może być poronienie? Tak bardzo się boję. Cały czas płaczę i płaczę. Jak się wkurzę to jutro zrobię test tylko gorzej jak to za wcześnie i nie wyjdzie i wtedy to już całkiem zwariuję. Nie ja już nie daję rady...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry