just_boogie
Mama Pędzącej Stopy
Rozpoczęła się chyba akcja "P"...
obudziły mnie takie bóle w plecach i ściski brzucha, myślałam, że to problemy natury gastrycznej, niestety narzekam na nie ostatnio
ale to chyba już skurcze, bo od 3 nad ranem nawiedzają mnie co jakiś czas takie "ściski" brzucha i odcinka lędźwiowego, które później ustępują, więc czekam na większą regularność, dzwoniłam juz do znajomej, która ma być ze mną podczas porodu i ona powiedziała, że to już TO i że możemy z tatą już jechać do szpitala, albo poczekać ona musi kogoś w szkole na swoje zastępstwo załatwić, więc wolę czekać w domu na większy rozwój akcji...
Mam oczywiście swój ZEN, ale to dla mnie lekki element zaskoczenia, bo nie wiedziałam skąd te bóle się wzięły, kurcze czuję się jak dziwoląg...
taty jeszcze nie budzę, ale uzupełniłam już walizkę po ostatnim pobycie, coś tam jeszcze dokładam, czuję, że jeszcze poczekamy na większą gęstość tych skurczy, bo teraz jest cisza, więc nie ma problemu, kurcze, ale to już??????????
obudziły mnie takie bóle w plecach i ściski brzucha, myślałam, że to problemy natury gastrycznej, niestety narzekam na nie ostatnio
ale to chyba już skurcze, bo od 3 nad ranem nawiedzają mnie co jakiś czas takie "ściski" brzucha i odcinka lędźwiowego, które później ustępują, więc czekam na większą regularność, dzwoniłam juz do znajomej, która ma być ze mną podczas porodu i ona powiedziała, że to już TO i że możemy z tatą już jechać do szpitala, albo poczekać ona musi kogoś w szkole na swoje zastępstwo załatwić, więc wolę czekać w domu na większy rozwój akcji... Mam oczywiście swój ZEN, ale to dla mnie lekki element zaskoczenia, bo nie wiedziałam skąd te bóle się wzięły, kurcze czuję się jak dziwoląg...
taty jeszcze nie budzę, ale uzupełniłam już walizkę po ostatnim pobycie, coś tam jeszcze dokładam, czuję, że jeszcze poczekamy na większą gęstość tych skurczy, bo teraz jest cisza, więc nie ma problemu, kurcze, ale to już??????????

i co ja mam zrobić... oliwka juz pisała smska...
