• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Niestety muszę wysupłać kasę na dywaniki nowe...dobre takie miałam,ładne i porządne,kupiłam przy likwidacji salonu Wema...muszę podjechać,może mają jeszcze jakieś bo nie uśmiecha mi się kupować byle czego albo dobroci za grubą kasę...
 
reklama
Hejka!

Dziś też siedzę w krzakach... :eek: Co prawda Mia teraz śpi, ale dała nam popalić w nocy... :eek::eek: Powoli przyzwyczajamy ją do spania w łóżeczku, co łatwe nie jest... :crazy: Zasnęła dopiero o 2.00 po kilku h płaczu - brzuszek + akcja "spanie w swoim łóżeczku" razem wzięte... :eek::eek::zawstydzona/y::zawstydzona/y:


Lil - kochana, wiem, co czujesz, mam to samo z Mią! Wczoraj o tej 2.00 wylądowała u nas, bo ja już nie miałam siły stać nad jej łóżeczkiem!... :no::eek::baffled::zawstydzona/y: Ale zaczynamy już ją przyzwyczajać i będziemy się starali eliminować branie jej do nas, choć łatwe to nie jest, jak tak płacze... :-( Póki co jej łóżeczko stoi u nas w sypialni, ale niedługo będzie przeprowadzka z powrotem do jej pokoju. Zastanawiające jest to, ze zaraz jak wróciliśmy ze szpitala ona kilka nocy przespała w swoim łóżeczku, w swoim pokoiku... :confused: A teraz już się chyba wycwaniła, że u mamy i taty tak fajnie, ciepło, przytulnie i blisko rodziców... :baffled::baffled: Trzymaj się i nie poddawaj, choć wiem, ze Ci ciężko... Ja już jestem wykończona, ale jakoś w ciągu dnia uśmiechy małej ładują mi akumulatory na ciężkie chwile. ;-);-)


Ja już wysłałam kartki świąteczne chyba do wszystkich... Choinka będzie w weekend.
:happy::happy: Poza tym nie planuję kucharzenia, bo zapowiedziałam, ze nie mam zamiaru stać przy garach z 1-mies. dzieckiem i że nikogo nie zapraszamy w tym roku. Będziemy się gościć u rodzinki. ;-) Tylko moja mama zadziałała mi na nerwy i nawet mi się nie chce do nich jechać w Święta... :-(:sad:


Pozdrawiam, kochane! Mało jestem, ale nie mam czasu wlecieć, a jak zdążę wlecieć, to nie mam czasu odpisać... Ale myślę o Was!
 
mary beth a dopiero niedawno chwalilas sie na fejsie ze mala ladnie spi:-), lepiej nie chwalic dnia przed zachodem slonca;-). Poza tym gratuluje, mała jest przesliczna, śledze wszystkie zdjecia jakie dodajesz, juz niedlugo bedzie biegac ;-), a ty za nia heheh. A jak Ci sie udalo zafasolkowac?? Bralas to clo, czy nie zdarzylas, bo nie sledze tego Waszego watku juz??
 
Hmmm... a ja pozwalałam Kamisiowi spać ze mną, kiedy tylko chciał :))) i się nie przyzwyczaił :) I mała też, jak płacze i jest niespokojna, to śpi ze mną, nie odłożę jej wtedy do wózeczka, nie mam mowy!! :sorry: Większość pierwszych dwóch miesięcy spała ze mną, a teraz już mniej marudzi w nocy i w związku z tym więcej śpi sama :-) Też się mi nie uzależniła. A wózeczek w nocy stoi przy łóżku, bo chcę ją mieć blisko, pogłaskać w nocy po główce, dawać jej do zrozumienia, że cały czas jestem obok, jakby mnie potrzebowała :tak:

Ale oczywiście mary powodzenia !! Jak uda się Wam maleńką przyzwyczaić do samodzielnego spania, to na pewno będzie Wam łatwiej :-) Buziaki!!
 
Ostatnia edycja:
mary beth a dopiero niedawno chwalilas sie na fejsie ze mala ladnie spi:-), lepiej nie chwalic dnia przed zachodem slonca;-). Poza tym gratuluje, mała jest przesliczna, śledze wszystkie zdjecia jakie dodajesz, juz niedlugo bedzie biegac ;-), a ty za nia heheh. A jak Ci sie udalo zafasolkowac?? Bralas to clo, czy nie zdarzylas, bo nie sledze tego Waszego watku juz??

Amalfi - bo zdarzają jej się ładnie przespane nocki i wtedy jest się czym chwalić! Ale raz na jakiś czas płacze nam dość długo, tak to już jest. Dziękuję! U nas po roku starań wreszcie się udało - raz użyłam testów owulacyjnych, namierzyłam owulkę i... udało się! :-):-)

Hmmm... a ja pozwalałam Kamisiowi spać ze mną, kiedy tylko chciał :))) i się nie przyzwyczaił :) I mała też, jak płacze i jest niespokojna, to śpi ze mną, nie odłożę jej wtedy do wózeczka, nie mam mowy!! :sorry: Większość pierwszych dwóch miesięcy spała ze mną, a teraz już mniej marudzi w nocy i w związku z tym więcej śpi sama :-) Też się mi nie uzależniła. A wózeczek w nocy stoi przy łóżku, bo chcę ją mieć blisko, pogłaskać w nocy po główce, dawać jej do zrozumienia, że cały czas jestem obok, jakby mnie potrzebowała :tak:

Ale oczywiście mary powodzenia !! Jak uda się Wam maleńką przyzwyczaić do samodzielnego spania, to na pewno będzie Wam łatwiej :-) Buziaki!!

Kocurek - to nie jest kwestia uzależnienia, my po prostu taki mieliśmy plan od początku. Ale wiadomo, ze przy maluszkach nie wszystko/nic idzie zgodnie z planem. ;-)
 
Aaa bo myślałam, że się boicie, że się małej za bardzo spodoba ;))))))))))) Większość ludzi w sumie ma takie podejście.. Ja nie lubię, jak mi na przykład grożą jakieś moje pociotki, że małą uzależnię hehe.. :))))) Zżymam się łokropnie, bo przecież JA WIEM NAJLEPIEJ :-p
 
Aaa bo myślałam, że się boicie, że się małej za bardzo spodoba ;))))))))))) Większość ludzi w sumie ma takie podejście.. Ja nie lubię, jak mi na przykład grożą jakieś moje pociotki, że małą uzależnię hehe.. :))))) Zżymam się łokropnie, bo przecież JA WIEM NAJLEPIEJ :-p

Kocurek - ja lubię sobie z Mią poleżeć i poprzytulać. :tak::tak: W nocy jak widzę, że tak płacze z powodu brzuszka, to nie ograniczam jej czułości i bliskości. Chyba bym musiała mieć serce z kamienia! Ale docelowo będzie spała u siebie w pokoiku, bo po to ma ten pokoik i łóżeczko. ;-) A tych głupich rad też nie lubie! Choć na szczęście nie za wiele osób mi kadzi. ;-)
 
Ja już tylko uprzejmie kiwam głową i wydaję z siebie takie "mmmhhmmm..." jak mi doradzają :-D:-D:-D A w kwestii łóżeczka, to nasz pokoik zamienił się w magazyn i na razie łóżeczko zawalone stertą ciuszków :zawstydzona/y: Nie mam komody jeszcze, albo szafy... w sumie nie wiem co lepsze.. w styczniu coś zakupimy :))
 
Ostatnia edycja:
reklama
carola szlak mnie trafi zaraz. w necie masz inne informacje a oni sobie robia inaczej. bez sensu moje papiery leza od 8 dni w starostwie, teraz musze czekac 2 tyg na prawko i na swieta go nie bede miec a bylo to dla mnie wazne. ale zreszta juz nic nie pisze
spadam na dzis
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry