• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
ogolnie sa i dobre i zle opinie tak jak o wszystkim.
ale np nie ma odwiedzin na salach przedporodowych, jak ktos do ciebie przyjdzie to odwiedziny na kladce schodowej, nie ma odwiedzin poporodzie, dziecko mozna ojcu przez szybe pokazac.
co do opieki w czasie porodu to tez bylo bardzo duzo zastrzerzen...podlamalam sie.

ja wiem ze moze przesadzam bo rodzilam w Irlandii i tak calkiem inaczej to wygladalo , moze w polsce czas stanoi w miejscu i tak jest wszedzie?

Wiola jak ja rodziłam w Gdyni, to też tak było, na dodatek szpital w połowie plac budowy, z jednej strony okna pozasłaniane jakimiś papierami, zero wypoczynku po porodzie :no:
 
Wiola - no wiem, że mąż też ma uniemożliwiony kontakt tuż po porodzie, czego nie rozumiem :eek: Przedyskutuj to ze swoim lekarzem może informacje są dalece odległe od rzeczywistości ;-)
Nie zamartwiaj się już...niebawem zobaczysz swojego synusia :-p:-))))}
Przyjdź się pochwalić po wizycie :)))))))) POWODZENIA!


A u mnie dzisiaj kuchnia serwuje
PLACUSZKI A LA BOOGI :-D
 
Ostatnia edycja:
Made-my wczoraj je chrupaliśmy-pyszności;)!!!
oki ja zmykam, głowę muszę dosuszyć bo zaraz do teściowej śmigamy-dobrze że już jutro wylatuje bo zaczyna mnie kobieta stresować;))
 
Paula - już się tych placuszków doczekać nie mogę :eek: mam krawat z języka :)))) A teściowa jak baba jaga....kiedyś odleci :-)))
Trzymaj się dzielnie :) Byle do jutra.
 
wychylam sie z krzakow na chwile.

Wiolu! dasz rade! rozwaz moze ten Torun. 30 km to duzo/nieduzo - zalezy co sie bedzie dzialo. Nie martw sie na zapas. To, co piszesz nie nastraja pozytywnie... widac akcja "rodzic po ludzku" bedzie trwala jeszcze wiele lat az znikna takie miejsca. Glowa do gory kochana!


wczoraj kolezanka dowiozla mi z polski samochodem Kubusie :D:D:D i zapijam sie z usmiechem na ustach. pychota! ja nie rozumiem czemu tu nie ma takiego napoju. Toz to genialne. Nie zjadalm jeszcze dzis zadnego obiadu, dopiero robie sie glodna... ale nie mam weny. moze po prostu makaron razowy z pesto? potem jeszcze musze do sklepu poleciec, bo m. zostawil liste brakujacych a wielce potrzebnych produktow :) kochany mąż :) ochrzani mnie i tak, ze nie umowilam naprawy samochodu.. ojojoj :rofl2::-D




czy moge prosić o wtajemniczenie w kwestii placuszkow a la boogie?
 
hejka :)

wstalismy niedawno :) dzieci wyspane, ja mniej, jakas nerwowa bylam i sie 2 razy wybudzilam a pozniej juz d**a...
teraz zbozowka i odpoczynek po srednio udanej siescie :-D:zawstydzona/y:

made : nie pisz ze kocurek prasuje, bo mnie wyrzuty biora... na desce gora prania suchego... a wlasciwie nie gora tylmko WULKAN. wulkan z ktorego lawa zaczela sie zsuwac na podloge juz :) hahahaha

wiolka : &&&& za usg !

rurka : toscie sie strachu najadly... uwazaj na siebie, lez jak najwiecej !!!

pok : zazdroszcze tych kubusiow... tu tez nic takiego nie ma.. :(((

cos jeszcze mialam powiedziec i zapomnialam...


aaaa!

ewula : sliczna asia :)
 
Pok - wybacz ale lubieżnie je konsumowałam :zawstydzona/y:
Wklejam Ci skopiowany przepis na moje ulubione placuszki:


Placuszki a la Boogie
ziemniaki gotowane(najlepsze z dnia wczorajszego) miele się w maszynce, razem z serem białym(kostka), w misce w której będziesz wyrabiała ciasto oddzielasz 1/4 porcji i tam nasypujesz mąki pszennej i czubatą łyżkę mąki ziemniaczanej i jajo, wybariasz ciasto na jednolitą masę, na stole posypujesz mąką i formujesz długi rulon, nożem odcinasz kawałki i na masło lub margarynę na patelnię


Jos hahhaaa OK OK :-)))))))) cicho sza!
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry