• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Jejuuu jaka ja jestem genialna...kulinarnie afkors:))))
Wyszedł mi kurak z ziemniakami, że umieram z zachwytu...wyłożyłam masę mascarpone na ciacho i w lodówce dochodzi:)))

Boogie,super:) Dokupię siateczki dodatkowe i wyślę...u nas są tańsze niż w necie:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Boogie widzę,że Remik też testuje te cuda siateczkowe;)) u nas następuje błoga cisza, kiedy mała się dorywa do owocka w siateczce a ja nie muszę nad nią stać i jej pilnować, czy za dużo nie ugryzie...

dobra mykam,mąż nalał mi winka i będziemy filma oglądać

Karola-ja jutro robię kuraka-takiego z ziemniaczkami z rękawa do pieczenia

Lil a ten przepis nie jest czasem na opakowaniu kaszy kus kus z kupca?bo coś znajomo wygląda;)))
 
Paula ja piekłam w naczyniu żaroodpornym:) Kurczak na części w przyprawie marokańskiej został zamarynowany na 2h,ziemniaki w obierkach wyszorowałam ,pokroiłam na części i podgotowałam lekko.Potem obsmażyłam mięso na oliwie z oliwek i z podgotowanymi ziemniakami wrzuciłam do naczynia żaroodpornego...polałam lekko oliwą z oliwek i posoliłam (na wierzchu były ziemniaki).Na 45 minut do piekarnika pod przykryciem a potem 10minut bez przykrycia....mięso samo odchodziło:)))) Chociaż ja samą pierś jadłam,soczysta i mmmm....:)))) Ta przyprawa marokańska jest obłędna do mięska:)
Teraz czekam na ciasto.
 
moglam nie wchodzic :wściekła/y: nie no przegieci na swieta noc o takich pysznosciach pisac :szok: az mi slina leci po pas :-D
pzez was obzeram sie nutella ....



Asionku po szczepieniu podobno często dzieci śpiące są...chociaż moja po szczepieniu nie spała mi więcej niż zwykle...a na co to szczepienie było? We Francji tak samo się szczepi jak w Polsce?

te 5w1 plus pneumokoki :) takze to samo co w Pl
spi sobie juz maly slodko :)
 
Jesteśmy z powrotem już po zakupach. Uuufff... Mia u siebie, czekamy na dole aż zaśnie - oby niedługo bo zmęczona jest, malutka! A ja padam na twarz... :baffled:

Boogie widzę,że Remik też testuje te cuda siateczkowe;)) u nas następuje błoga cisza, kiedy mała się dorywa do owocka w siateczce a ja nie muszę nad nią stać i jej pilnować, czy za dużo nie ugryzie...

Paulina - zapomniałam Ci powiedzieć, że przesyłka nadana i powinnaś ją dostać koło piątku, może poniedziałku. :tak: A ja właśnie kupiłam Mii taki wynalazek jak te siateczki, ale z silikonowym końcem! :happy2::happy2: Dopiero od 4 mż, ale skoro zobaczyłam, to od razu wzięłam! :-) No i to jest chyba bardziej do testowania smaków - tak przynajmniej napisane. A kiedy Twoja Maja zaczęła jeść coś poza mleczkiem i co to było?

Paula ja piekłam w naczyniu żaroodpornym:) Kurczak na części w przyprawie marokańskiej został zamarynowany na 2h,ziemniaki w obierkach wyszorowałam ,pokroiłam na części i podgotowałam lekko.Potem obsmażyłam mięso na oliwie z oliwek i z podgotowanymi ziemniakami wrzuciłam do naczynia żaroodpornego...polałam lekko oliwą z oliwek i posoliłam (na wierzchu były ziemniaki).Na 45 minut do piekarnika pod przykryciem a potem 10minut bez przykrycia....mięso samo odchodziło:)))) Chociaż ja samą pierś jadłam,soczysta i mmmm....:)))) Ta przyprawa marokańska jest obłędna do mięska:)
Teraz czekam na ciasto.

Carolineee - no kochana! Ależ bym Cię obżarła! :-D Brzmi pycha!



Jeju, zaraz chyba padnę ze zmęczenia...
 
reklama
No, doczytałam, ale żeście naskrobały!!! :szok:


Mademoiselle - a wiesz, ja mam podobny egzemplarz - za każdym razem jak M. wlezie do kuchni, to takie rarytasy mi serwuje, ze aż się głupio czuję, ze ja takiego polotu nie mam! :laugh2:

Kocurku - życze, aby ząbeczek wylazł! Kurczę, u nas nic nie ma na to, aż się boję!

Asionek - no będę próbowała! Jutro zadzwonię do babci - ona zna chyba wszystkich lekarzy w mieście, może mi skombinuje receptę... :zawstydzona/y::laugh2:

Lil - jeju, to straszne z tym dzieckiem!!!!
:szok::-(:no: I zdążyli je przebrać nawet?... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::baffled::baffled::baffled: Szok...

Pszczółko - ale super, gratulacje ogromne!!!


Co to ja jeszcze miałam pisać... Kurczę, nie pamiętam...
No, to teraz zmykam, bo umieram dosłownie... :zawstydzona/y:
Dobrej nocki, kochane!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry