Gosha, Irisson, Nataszka uffffff jak mi lzej po przeczytaniu waszych postow, bo u nas tak samo i myslalam, ze tylko mojemu sie "cos" porobilo. Caluje i zabawia siostre i pomaga czasem przy niej, ale tez krol dramatu i tragedii, a 4 lata ma
Jak zajmuje sie Olivia to on najczesciej wtedy chce pic/jesc/umyc zeby itp itd. No i co najbardziej mnie doluje cofnal sie w jedzeniu,normalnie dramat, nie chce/nie smakuje choc wiem ze lubi i jak juz je to chce zeby go karmic. No ale pocieszam sie, ze skoro wasze tez podobnie maja to chyba czesta reakcja wiec mam nadzieje wystarczy przeczekac.
A odnosnie przeklinania to Remik moze ze 2 razy czyms bluzgnal, ale my mamy o tyle fajnie,ze tu nikt go nie zrozumie wiec nie musze lapac buraka
Jak zajmuje sie Olivia to on najczesciej wtedy chce pic/jesc/umyc zeby itp itd. No i co najbardziej mnie doluje cofnal sie w jedzeniu,normalnie dramat, nie chce/nie smakuje choc wiem ze lubi i jak juz je to chce zeby go karmic. No ale pocieszam sie, ze skoro wasze tez podobnie maja to chyba czesta reakcja wiec mam nadzieje wystarczy przeczekac.A odnosnie przeklinania to Remik moze ze 2 razy czyms bluzgnal, ale my mamy o tyle fajnie,ze tu nikt go nie zrozumie wiec nie musze lapac buraka

, ale tak mi się skojarzyło to o czym piszecie z sytuacją u nas w domu z kuzynkami. Mam 2,5-letnią i 5,5-letnią bratanice (siostry). Ta starsza szaleje za Tymkiem, gada do niego, słodzi mu, głaszcze... I jak ta młodsza to widzi to zaraz do niej leci zazdrośnica. A już nie daj Boże jak mój brat zaczyna się Tymkiem zajmować (jej tata) albo babcia. Od razu jest "taaaatoooo eeeeejjjjj" albo "tapciaaaaa" (babcia