• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzeństwo - szaleństwo :-)

O, też takie mamy :D Np. pszczółkę - gryzak to skrzydełka. Nie dość, że nie da się złapać, to jak już dziecko jakoś to chwyci, to wgryza się zazwyczaj w plastik, bo nie może w skrzydełka wycelować ;)
 
reklama
My z Canpola mamy słonia jest płaska i super bo NUKa tego co kakarolinka pokazała nigdzie w stacjonarnym nie spotkałam. U nas też Olisku zabiera zabawki Małej nawet daje jej swoje wiec to jest super:tak:
 
U nas najlepszy gryzak póki co to Avent nr 2 (oni tam mają trzy stopnie dla gryzaków) - taka rybka właśnie. Mieliśmy też 1, ale Franek gdzieś zgubił :/ Podejrzewam, że się znajdzie przy sprzątaniu za jakąś szafą.
 
Ja szukałam właśnie jakiegos cienkiego i małego gryzaka aby Zaba w reke złapała- póki co słonik przypadl do gustu i od takiej zabawki tez. Właśnie moje dzieci leza na macie starszak zabawia młodsza- ojj lubie takie chwile spokoju:tak::tak:
 
mam coś dla starszaka, zakupione w pepco, za całe 2,99zł, my mówimy na to glut, piłeczka z wypustkami, jak się ja walnie to świeci :rofl2::rofl2::rofl2: no rewelka, Laura latała 2 h i waliła nim w ziemię, dla mnie bomba !

P1020961.jpg taki glut
 
zaraz zamorduje własne dziecko:wściekła/y: ta mała cholera czyt Majka nie chce spać w ogóle!! nie mówiąc o tym że nie sypia w dzień w ogóle odkąd skończyła 1,5 roku, to ostatnio przechodzi samą siebie, wstaje 7-8, kładę ją spać przed 21 a ta zamiast zasnąc to scenki odgrywa w łóżku, szalje, "daj mi wody bo umre", "siku", "boje się" itp itd, zaraz zwariuje!! Kończy sie to gdzieś 22 a ja jestem tak padnięta że w ogóle nie mam wieczorkiem czasu dla siebie. Po kim ona to ma???
A w ogóle to dziś ja w szał wpadłam przez nią, okłamała moją mamę że ja jej coś schowałam, a stałam w drugim pokoju i doskonale wszystko słyszałam jak ta ofiarę zgrywa, to już nie pierwszy raz ale się skończyło, ciągłe ryki, histerie, wymagania, no mówię wam jak sie wkurzyłam, wzięłam i jej spakowałam wszystkie zabawki zostawiłam tylko kredki i kucyki bo to jej ulubione zabawki. Jak będzie sie zachowywać to będę jej oddawać, a jak nie to po jednym kucyku będe zabierać co jakiś czas. Rozpuściliśmy i mamy teraz:baffled:
 
gosha, dobra kobieto, sorry że to powiem: jak miło że to napisałaś! Wiem że tobie miło nie jest ale już myślałam że tylko ja mam taki armagedon w domu. A nie sądzę żebym rozpuściła mojego starszaka, raczej wszyscy mówią że krótko trzymam moich chłopaków. Coś mi się zadaję że to taki charakterek... Zabieranie zabawek też już u nas było, czy pomogło? hmm... to jest taki typ że będzie się bawił samą ręką w samochodzik, albo rolką po papierze toaletowym, albo chusteczką higieniczną, generalnie wszystkim co znajdzie na swojej drodze.
U nas wieczornym hitem jest "tata kupa", mamy nie woła bo wie że ja już znam te gierki i nie przyjdę, ale w dzień potrafi piętnaście razy siadać na nocnik i po sekundzie wstaje jak oparzony z hasłem "kupa nie wyjdzie":wściekła/y:. Szkoda mu czasu na takie przyziemne sprawy.

Poza tym wyznaje zasadę "dzień bez histerii dniem straconym"
 
Ostatnia edycja:
reklama
U nas jest zdecydowanie odwrotnie. Wczoraj po południu bawiłam się z Maksem i wpatrywałam w niego z uwielbieniem myśląc jaki jest bezproblemowy nie to co jego siostra. Leżałam sobie, relaksowałam się a on kleił ciastolinę i musiałam tylko w odpowiednich momentach zamykać oczy i jeść a do Olki trzeba non stop gadać, nosic, zabawiać 7 światów niech już ma 3 lata
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry