ach Asia zamponiałam specjalnie dla towjego m możesz mu opowiedzieć o mojej "aparatce"

mam taki sprey do opalania dla dzieci i ostatnio głupia zostawiłam go na widoku, no a że mam też sprey do mycia szafek itp to Majka stwierdziła że chyba to to samo i "umyła" mi mleczkiem do opalania wszystkie szafki w kuchni, stolik i okna w salonie :/ nie chcecie wiedzieć ile to próbowałam umyć, cholerstwo tylko się maziało zamiast zmyć.... a poza tym to ma takie teksty ostatnio że mnie powala, wczoraj jej obierałam banana a ona "co tak wolno, na zaproszenie czekasz?"

aaa i jeszcze wczoraj wieczorem to myślałam że się posikam ze śmiechu, rozwaliła klocki po całym salonie, opieprzyłam ją i powiedziałam ma posprzątać, a ta się połozyła na ziemi zaczęła wyć i krzyczeć "o matko, co ja narobiłam, zabijcie mnie" potem jak jej mówię zeby tak nie płakała to ona "mamusiu, ale we mnie drzemie tyle smutku"

serio nie wiem skąd ona to wymyśla

) śmiesznie to brzmi w ustach takiego gówniarza małego
