Hej Dziewczyny!
Wreszcie mogłam zasiąść do kompa, bo moje chłopaki śpią w njalepsze :-)
Od razu BARDZO, BARDZO SERDECZNIE GRATULUJĘ Wszystkim świeżo upieczonym mamusiom i dziękuję za wszystkie życzenia! A tym, które jeszcze nie uordziły mocno kiibicuję i trzymam kciuki.
Jak napisała Asia, urodziłam 11-go czerwca Naszego Syneczka - przy okazji Asiu, BARDZO DZIEKUJĘ za zamieszczenie wieści na BB. Poród faktycznie był krótki. Po pólnocy odeszły wody płodowe (a przed tym dostałam tylko 1 skurcz), a w szpitalu przyjęli mnie z 7cm rozwarciem i faktycznie wtedy już był skurcz za skurczem. Sama byłam w szoku, lekarka chyba też ;-)
Mikołaj jest zdrowy, choć przez żółtaczkę przetrzymali nas w szpitalu jeszcze 2 dni (zachciało się mojemu Synkowi plażować pod lapami :-)) - wróciliśmy wczoraj i jak na razie świetnie się rozumiemy :-)
W miarę możliwości będę nadrabiała zaległości, bo trochę się tego uzbierało do czytania :-)
Pozdrawiam serdecznie!!!