reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

K8 Mi na początku siara leciała kroplami z jednego strumienia, potem stopniowo ilość strumieni zwiększała się i tak jak miała nawały koło 5tygodnia to leciało już conajmniej z 2 kanalików, a teraz z obu piersi leci z 4ech. W sam raz na tyle, że moje dziecko woli ze smoka trójprzepływowego niż normalnego bo nauczone że leci dużo i szybko.Ty się nie dołuj tym karmieniem piersią. Ciesz się... ja bym dużo dała żeby cofnąć czas i po miesiącu przejść na mm. Byłabym teraz spokojna, wyspana, mogłabym wyjść z domu. A tak to jestem normalnie jak dojna krowa w zagrodzie... nienawidze tego.

Asia idziesz jak burza z tym karmieniem ! i nie mów że taka nieporadna jesteś, więcej odwagi, słuchaj instynktu a na pewno Uli nic nie zaszkodzi.

Gorgusia
ja bym zrobiła oddzielnie
Gosha u mnie jest podobnie... ciągle głodna, chyba mój pokarm już nie wyrabia albo jakoś tak z przyzwyczajenia woła chociaż zawsze wydoi z jednego cycka a potem często i z drugiego :-/ .
Irisson dzięki że napisałaś o tym USG bo nie wiedziałam !

A u nas ze wzgledu na kłopoty kupkowe podałam dziś Sinlac rano... niestety połowa wylądowała na śliniaku, krzesłku, na moich nogach i scianach jak zaczęła kichać... No ale ja się szybko nie poddaje i dziecko naucze jeść Sinlac :P A pozatym w obroty poszła herbatka Hippa z różą bo Lila często wyciąga języczek jakby jej się pić chciało. No i tak popija w ciągu dnia 20-50ml...może kupka bedzie po tym lepsza :)

Mam pytanie - dziewczyny czy Wy sie trzymacie tych wytycznych żeby np Sinlac po otworzeniu trzymać tylko 6 tygodni ?? U mnie był szczelnie zamknięty w szafce, bo kupiliśmy przed świętami. Jest całe pudełko i szkoda mi tego wyrzucać ...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ale to jak w takim razie zrobić tą kaszkę? Lepiej może zrobić ją z mm (jedna płaska łyżka) i dodać do jabłuszek?

Lewek- u nas też problemy z kupką i pani doktor zaleciła nam buraka spróbować, przepajać (100ml na dzień) i jak to nic nie da to spróbować z Lactulosą. Tylko to trzeba podawać ciągle-nawet jak kupka już się unormuje. Póki co próbuję z burakiem i zobaczymy.

A do buraka pasuje jabłuszko? :sorry:
 
Gorgusia nie czaje Cie z tą manna :P Masz manne co się robi na mleku tzn na mm ? Czy jak ? Ja mam taką błyskawiczną co robie na wodzie i dodaje do wszystkiego co mi się spodoba. Do buraka pasuje jabłko jak najbardziej ale ja bym nie łączyła jeśli je buraka pierwszy raz .
 
goscha, tylko czas i cierpliwość, której mi brakuje. U nas karmienie dziś dwa razy w nocy cyc, potem o 6, potem o 8.30 przed moim wyjściem, o 10 mama jej dała jabłuszko z kleikiem, o 11 cyc, o 13.30 obiadek z kaszą manną, o 16 cyc. Mam 70 ml ściągniętych to dziś spróbuje kleik na moim mleku.
U nas też rządzi cyc.

Lewek, ja też chyba zakupie sinlac, dajesz to rano?, a co Ty myślisz o tym, że mojej nic nie jest po maśle? ja bym już nie podawała po upływie 6 tyg.

gorgusia, to rozpuszczasz w wodzie tą kaszkę.
 
Ostatnia edycja:
gorgusia, ja też nie czaję tej Twojej kaszki :-D. Skoro jest mleczna, to znaczy że jest już z mlekiem modyfikowanym i wystarczy to w wodzie rozrobić, a nie w jeszcze jednej porcji mleka modyfikowanego... Boshe... Jak dobrze, że ja normalna kupiłam, do ugotowania w wodzie. Myślałam na początku że mi to gotowanie będzie jak wrzód na d****, ale się myliłam. Manna gotowa w 3 minuty i mogę do obiadu i deserku tak samo dodawać.
A do buraka jabłuszko jak najbardziej. U mnie w domu tylko tak się jadło buraki :-). Na słodko: tarty burak z tartym jabłkiem. I właśnie dzisiaj Tymkowi też pierwszy raz buraczka zrobiłam. SAMA :-). Nie słoiczkowego. Z jabłuszkiem, masełkiem i manną. Wciągnął całą porcję (jakieś 160ml) na raz :-). Mam nadzieję, że mu nic nie będzie, bo od razu całą porcję nowości dostał :-p. Drugi buraczkowy obiad jutro.
Ssia, Ty wrzuć na luz z tym jedzeniem, bo sfiksujesz. Słowo daję... Odmierzanie dziecku jedzenia menzurkami, liczenie miligramów i stopni celsjusza zakrawa na paranoję :-p.
A Ty k8 się nie martw o to karmienie piersią. Dzięki temu, że nie dane Ci było karmić długo piersią możesz Filipa raczyć tymi specjałami :-). Żadne z naszych dzieci nie ma takiego menu jak on :tak:.
Gosha, 12 posiłków dziennie? :szok: Rany, zaczynam doceniać to, że tak mi się poknociło jak się poknociło i Tymek był butlowy i je znacznie rzadziej.
 
Ostatnia edycja:
Asia podaje rano jako drugie sniadanie bo nie chce podawac na noc cięzkich posiłków bo Lilek się nie rusza w nocy i podejrzewam ze to jedzonko za bardzo jej w brzuszku zalega i potem ma problemy z kupką. O masło pytasz w kwestii alergii na białko mleka krowiego ? Jest 5 stopni alergii, może Ula ma tylko niewielką nietolerancję, ale z tego co się orientuję to powinna reagować na Twoj pokarm alergicznie jesli zjadasz nabiał. Mało prawdopodobne żeby zjadając masło nie miała zadnych reakcji a po mm miała... MM ma bardzo zmodyfikowane te białka dlatego czasami przejscie z piersi na zwykłe mm juz wystarcza żeby wyeliminowac alergię. Jesli alergia jest cięzka wtedy podaje się mleko z oznaczeniem HA.
 
gorgusia ja wczoraj miałam barszczyk :)) marchewka, ziemniak, pietruszka, seler i burak (i masło)

Dzag ja od razu walę całe porcje nowości :)) Jak się Olka rozkręciła to wcina pełną michę nowości. W niedzielę kalafior, wczoraj burak, dziś szpinak a jutro będzie pomidorówka.
 
Ostatnia edycja:
ale dziewczyny, tej kaszki manny mlecznej z nestle chyba nie można od razu całą porcją ładować? gluten wprowadza się najpierw po troszku, ja też dawałam Natalii do mm w takim sensie że załóżmy na 150ml wody daje się 50g tej kaszki wg przepisu na opakowaniu - to ja brałam 150ml wody, do tego zamiast 5 miarek mleka tylko 4 (tak jakby na 120ml), i do tego 10g kaszki mlecznej (czyli tak jakby na pozostałe 30g wody, proporcjonalnie do przepisu) - nie wiem czy to zrozumiale napisałam :)
 
reklama
dzag, ale ja pierwszy raz to odmierzam, a potem to już na oko. Na prawdę nie mam żadnej paranoi jeśli chodzi o gramatury, kompletnie mnie to rozszerzanie diety nie stresuje, wszytko w swoim czasie i tak zaczęłam wcześniej niż chciałam. Nie wierze też w nietolerancję białka krowiego u Uli ale jak teściowa chce poczekać te 3 tyg to ok (chce żeby przez ten czas wytworzyły się przeciwciała czy coś takiego).

Lewek, no spróbuje z tym sinlackiem, bo mi już się nie chce ściągać tego pokarmu. No i chciałabym do wiosny zejść z cycka ale wiem, że będzie ciężko, nie wiem komu ciężej:tak: Nie sądziłam, że to będzie takie trudne, chyba deprechę wtedy złapię jak nic:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry