reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

reklama
Rossmanowski obiadek był pierwszym, którym Tymek wzgardził :-p. Ziemniaki z brokułami. Pierwszy raz widziałam wtedy u niego odruch wymiotny przy jedzeniu :-D. No nic. Zostawię w zamrażarce jeszcze te słoiczki, które narobiłam. Może to tylko kwestia tych drobinek, które czuć. Może za jakiś czas Tymek to przeskoczy. A na razie - z braku czasu (chrzciny, moje urodziny i koniec świata :-D, święta) pojedzie znowu na słoiczkach. A potem jeszcze raz się przyłożę do gotowania. Rozgotuję wszystko i może wtedy tych drobinek nie będzie w konsystencji :-p.
No, ale załamał mnie chłop.
 
ewa, spróbuj mojej kaszki, 1,5 szklanki mleka, pół szklanki kremówki 36 albo 30, szczypta soli, mała łyżeczka cukry, 3 łyżki kaszy manny wszytko doprawiam ziarenkami z polowy laski wanilii, albo łyżeczką pasty z wanilii którą kupuje na ale.dobre. W sezonie pysznie do tego smakują maliny, teraz daje własnej roboty konfiturę malinową albo brzoskwinie z puszki, które ostatnio mi znów posmakowały. Jak mam akurat to robię na mleku kokosowym.
 
Dzag no jasne, musi chłop dorosnąć :tak:

właśnie zaliczyliśmy dwa zdrowe pawie, nie wiem czy to mógł być ten kleik z rana, czy coś jej w gardle siedziało, siedzi zadowolona, więc sama nie wiem :confused:
 
Asia, dzięki za przepis! Zrobię Frankowi w przyszłym tygodniu, to może sama też spróbuję :) Ale coś czuję, że ciężko będzie - ja jestem beznadziejny przypadek ;)

Dzag, to może być kwestia grudek - ale jeszcze chwila i spokojnie je Tymek ogarnie ;)
Albo masz dziecko, które ciężko przestawić ze słoiczków na domowe. Z Frankiem też mi parę dni zeszło. Pomogło właśnie mieszanie swoich rzeczy ze odrobiną słoiczkowych. No i w końcu załapał :)

***
Ja uczę Anielę pić z kubka 360. Nawet załapała technikę, ale chyba jej woda nie smakuje :/ Ale nie chcę jej dawać soczków, a herbatek dzieciowych to już w ogóle nie lubię. Strasznie słodkolubne to małe stworzenie...:/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry