reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

Asia, coś w tym jest ;) Anielka się tak zaangażowała, że jak ją trzymamy czasem na kolanach przy śniadaniu, to zawsze pacnie ręką a to w talerz, a to do kubka włoży, a to się czegoś innego uczepi ;P A gapi się tak, że czasem się dziwię, czemu mi jedzenie w gardle nie staje ;)
 
reklama
Asia to może razem coś ustalimy, bo chyba podobnie będziemy wprowadzać :-). Twoja Ula wprawdzie starsza o miesiąc, ale za to ja dokarmiam mm więc będę zaczynać po skończeniu 5-go miesiące, a nie 6-go jak na samym cycu. Staś też jest zafascynowany jak my jemy lub pijemy. Myślę że też będzie łakomczuchem.
 
Hahahaha, dziewczyny, u nas to samo:-D Mania pożera razem ze mną wszystko wzorkiem:tak: Wczoraj nie wytrzymałam i dałam jej ziemniaka tłuczonego podczas obiadu u rodziców:zawstydzona/y: Posmakował taki słony:rofl2:
 
Ja się zastanawiam, co bym mogła z wigilijnego stołu Anieli dać, ale jakoś nic mi do głowy nie przychodzi. Macie jakiś pomysł?:)

Franek na pierwszej wigilii spał, bo miał parę tygodni, na drugiej wsunął swoje ulubione pierogi, trochę ryby i wypił ze trzy szklanki kompotu z suszek. Nie chcecie wiedzieć, ile kup potem było ;P
 
mam pytanie z trochę innej beczki, ale nieco pokrewne więc zapytam tutaj:

przed ciążą nie istniały dla mnie słodycze, ciasta, nic co ma słodki smak, zawsze wolałam przegryźć śledzia, kabanosa, albo ogórka kiszonego. W ciąży mnie wzięło na słodkie, i nadal trzyma. Czy któraś z Was tak miała? Czy to dlatego że jeszcze karmię? A jak przestanę karmić to mi przejdzie? Ja nigdy tak nie jadałam: kanapki z miodem, dżemem, naleśniki z serem na słodko. Takie potrawy dla mnie nie istniały na kulinarnej mapie.
 
Mart, nie analizuj, tylko się ciesz ;) Kawał życia straciłaś bez słodkości ;P

Irisson, a opłatek to nie chleb?;) Myślałam o farszu z pierogów, ale tam jest twaróg, to chyba jeszcze za wcześnie. No nic, będzie siedzieć i się ślinić. Może jakiegoś owoca dostanie :D
 
reklama
Dziewczyny ja tez tylko na piersi ale dziś dałam kaszkę manną na swoim mleku (kilka łyżeczek). Chyba jednak zacznę coś nowego wprowadzać jak skończy 5 miesięcy, bo ona za mnie wyciąga wszystko, a ja już ważę 38 kg :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry