Aia, te porcje to jest pełny posiłek. Jeśli Mała zje ok. 100 ml kaszki, to już nie powinna chcieć mleka. Ewentualnie wodę czy sok do popicia. Podobnie z obiadek - zalecana porcja (jedne dzieci zjedzą mniej, inne więcej) i tyle, ewentualnie woda. No i potem ze 3 godz. przerwy do następnego posiłku.
Ale jak dasz pół słoiczka, to pewnie za jakąś godzinę będziesz musiała podać mleko. Aniela tak dopijała po godzinie jak jadła 60 ml kaszki. Dziś zjadła jakąś 1/3 słoiczka marchewy, bo tyle jej zrobiłam, i też po niecałej godzinie dopiła mlekiem.
A warzyw możesz wprowadzić, ile chcesz

Zależy jak będą przyjmowane. Jak się nie będzie nic działo, to co 2-3 dni możecie jeść coś nowego

Ja już jutro dodaję do marchewki ziemniaka, ale u nas po pierwsze nie ma żadnych alergii, a po drugie to już Anielka dwa tygodnie temu jadła (głównie wtedy pluła, ale mimo wszystko nic się po tych warzywach nie działo).
Chciałabym potem podać dynię, ale mi trochę zamarzła w aucie, bo jej nie wyjęłam z bagażnika na mrozy :/ Myślicie, że mogę ją teraz poporcjować i znowu zamrozić??:/