ewa, no wiesz takie myślenie nie bardzo logiczne dla mnie, bo batonie mars czy jak chipsy zjem to głodna po nich nie jestem, przez układ pokarmowy przejdą, a wartości odżywczych mi żadnych nie dostarczą. No i chyba z kosmosu tego nie wzięli i nie piszą w książkach lobbując na rzec karmienia piersią. A po co chcą kontroli nad sklepikami szkolnymi bo te rzeczy zapychają i głodu się po nich nie czuje, kaszki są w tym przypadku według mnie neutralne, 4 m-c układ trawienny nie umie pozyskać wartości odżywczych z kaszy, mleka z kaszy tak, ale nie z samej kaszy.
No, a tak można dyskutować ja tam wierze ludziom którzy się na tym znają.