reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

reklama
Do kitu te warzywa. Zrobiłam porcję jak mniej więcej połowa słoiczka marchewki z jabłkiem i na jakieś 15 minut Młodą zatkało. Potem musiała mleko dostać :/ Jutro robię więcej.
 
Ewa ja też myślę, że jeszcze jakiś czas dzieci będą pily mleko po jedzeniu. Przecież przyzwyczajewia mają silne. Zresztą im więcej zje w dzień tym mniej w nocy więc futruj kochana ile wlezie:rofl2:

Podałam jabłko. Postanowiłam się nie pieprzyć z dwoma łyżeczkami tylko od razu poszło pół słoiczka :tak:
 
Tak mi się właśnie wydaje, że jej się pić chce, bo ciągle nie może tego picia z kubka załapać. Woda jej nie podeszła, woda z sokiem też nie :/

Jutro podam cały słoiczek i zobaczymy. Ale coś czuję, że mleko też pójdzie w ruch, bo dziś po 100 ml kleiku wsunęła jeszcze całą pierś :/

Ale fakt - w nocy tylko raz wstaje :) Booosko :D
 
Irisson, i mówisz, że tak do osiemnastki?;P

***
Czy po ziemniaku, marchewce i jabłku mogę wprowadzić pietruchę? Czy brokuła lepiej? Bo mi warzywa "wyszły", zostało ciut marchewki, pietruszka i mrożone brokuły. A nie pamiętam kolejności wprowadzania warzyw. Muszę jakichś tabel poszukać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry