hejka i ja
Po pierwsze dla tych mam co miały w styczniu urodziny sto lat, no i jak jest jakaś z lutego to też sto lat.
A ja kupuję z glutenem z Nestle taką kaszkę i daję na początku jedną stołową łyżeczkę na jeden dzień. A po miesiącu zwiększam do dwóch stołowych łyżeczek. Tak mi kazał lekarz. Ale czasem dodatkowo jeszcze coś zje z glutenem. Np skórkę od chleba. Ale tam tego dużo nie zje.
No i co ja miałam.
Doriss- to jak nie chce to nic na siłę, według mnie ma sporo mleka w ciągu dnia. A są dzieci co nie chcę butli i wolą łychą. Ważne, żeby miał wapno i wit, D dostarczoną. Zresztą możesz zawsze się podpytać pediatry czy ma wystarczająco dużo wartości odżywczych w ciągu dnia. Ale jak dla mnie jest ok. Mój też nie zawsze chce butlę albo cycka. Mój się nie najada już moim cyckiem i też je w ciągu dnia jakieś słoiczki, kleiki i kaszę. A cycek jest bardziej w nocy i z 2 razy w ciągu dnia. W sumie to nie są już niemowlaki. A brzuszki może mają już większe ale jeszcze nie są w stanie aż tyle zjeść w ciągu dnia. Więc nie stresuj się na zapas. Może mu też końcówka od butelki nie pasuje. Moja córa nie chciała silikonu wolała gumowe. No i dawaj mu coś do picia koniecznie, bo go rozpychasz i mu zaklejasz brzuch jedzeniem stałym, a w końcu musi mieć coś do picia. Nawet po troszku, w końcu polubi.