Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kolejny problem mojego rozumku odn kaszki: kaszka do picia. To się podaje jako zapychacz? Np kaszka na noc do butli. Czy jako co? Sama idea kaszki do picia jakoś do mnie nie przemawia... Nie ogarniam
Kasia, to chyba kwestia upodobań bo ja np. uwielbiam kaszkę w postaci bardziej płynnej a moi domownicy jedzą taką meeega gęstą. Myślę że te w kartoniku z Nestle bodajże nadaje się do wypicia dla dziecka przed snem
Dziewczyny, pomóżcie - w jakiej formie podawać ziemniaczka? Ugotować i rozetrzeć na papkę? Z czym? Z mlekiem? Z wodą w której się gotował? Taaa... wiem to pytanie za 100 pkt ale ja nie wiem
Coleta, w wodzie której się gotował, przez sitko łyżeczką, i wychodzi piękna papka:-). Ale musisz zaraz po ugotowaniu przetrzeć bo w chłodnej wodzie wychodzą grudki, dlatego najlepiej we wrzątku. A później jak będziesz dodawać pozostałe warzywka to najlepiej blenderem.
U nas jednak już gluten......od 4 dni. Przez pierwsze 3 dawałam z Hipp z biszkoptem- taki większy słoiczek [podzieliłam na 3 dni. Dziś ugotowałam sama : 100 ml wody i 2 płaskie łyżeczki kaszy manny, ugotowałam, podzieliłam na 4 ( by było po 1/2 łyżeczki dziennie), dodałam swojego mleka. Podałam łyżeczką, ale nie chciała, dałam cycka, zaspokoiła pierwszy głód, podsunęłam w butelce, a na koniec pięknie zjadła łyżeczką. Po tym dałam znów cyc. Podobno taką ilość przez 2 miesiące się podaje. Boli ją chyba brzuszek od kilku dni i nie wiem czy wiązać to z tym glutenem, czy może to zęby , że taka niespokojna.....
Planujemy rozpocząć próbowanie dyni. Czy mogę dynię ugotować, zblendować i zamrozić w mini-porcyjkach? Tak aby każdego dnia móc jedną mini-porcyjkę rozmrozić i podać Małej?
Kinderek, ja Basi podawałam ów gluten rano, jako takie pierwsze śniadanko, a teraz dodaję do owocków (tzn kaszkę z glutenem), ale u nas przebiegło spokojnie. a co masz 'glutenowego'?