reklama

Rozszerzamy dietę naszych maluchów.

reklama
Konderek, ja nie pomoge, bo daję jej mannę i nic jej nie jest;-)

Coleta, dokładnie tak robię z dynią jak piszesz. Mroże w kostkach mini porcyjkach, rozmrażam, dodaję na koniec gotowania, bo szybciutko się gotuje, blenduje albo widelcem rozgniatam. Karolinka lubo dynie bo jest słodka:-).

Dzisiaj ugotowałam jej zupkę z marchwi, ziemniaczka, pietruszki, brokuła i kaszy manny. Zjadła ze mną ziemniaczki z marchwią i królikiem i jeszcze wołała am, am:-D.
A kupiłam jej owocki w słoiku brzoskwinie z bananem i dostała po tym wysypki:eek:.

Kasiu, ja mięsko do max 3 x w tyg, tak ok łyżki, bo daję kurze skrzydełko i tak jakoś wychodzi ok łyżki:tak:. Teraz jadła królika i też na jedną porcję tak mniej więcej. Nigdy nie ważyłam:confused2:. Na oko:tak:
 
Lenko, to jest twoja pierwsza dzidzia? Boś opykana w temacie:-).

No właśnie , a ja rybek nie daje:eek:. Muszę mrożone kupić, tylko jakie? Mogą być paluszki z frosty te w panierce?, ale oczywiście bez panierki. Czy dzwonka łososia, dorsza?
 
Lenka miała temat na studiach pewnie-zresztą ja też ;-)
Edytka-żadne paluszki-nie wiadomo co oni tam dają ile te paluszki leżą, kiedy były zrobione...a fe fe ;-)
z ryb najlepiej świeże pstrąg, łosoś, tuńczyk. A na wprowadzanie ryb chyba jednak najlepsze słoiczki.
 
Edyta ja miałam na studiach wykłady z ordynatorką Kliniki Pediatrii i ona przekazała nam naprawdę dużo cennych informacji ;-)a żywienie niemowląt było jej ulubionym tematem ;-)w ogóle studia dały mi bardzo dużo jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem, bo mimo, że to moje pierwsze dziecko, to nie bałam się, że nie podołam z opieką ;-)i ani mama ani teściowa nigdy nie pomogły mi w niczym ;-)od pierwszego dnia radziłam sobie sama w 100% ;-)
To tak odbiegając od tematu :-D
A jeśli chodzi o ryby to ja daję słoiczki, ale gdybym kupowała to właśnie np. świeży łosoś norewski lub dorsz :-) z tuńczykiem byłabym ostrożna ze względu na rtęć i dioksyny ;-)
 
Dzięki za info o rybkach. Tylko gdzie ja w swojej mieścinie kupie świeże rybki, oprócz hipermaketów:eek:. Zostają mrożonki.

Lenko, wiedziałam że coś jest na rzeczy, od dawna miałam się pytać skąd tyle wiesz o karmieniu itp:-):rofl2:.
 
Dzięki dziewczyny....
Kasiu tak jak pisałam , przez 3 dni były jabłuszka, banan i biszkopt z Hipp- słoiczek na 3 razy, a dziś ugotowałam sama kaszkę mannę i dodałam swoje mleko.....( co i jak w poprzednim poście opisałam).
Coleta śmiało możesz tę dynię tak zrobić.
Lena mnie moja szkoła i studia też bardzo pomogły jak miałam małe dzieci, teraz co chwilkę jakieś nowości i człowiek zakręcony jak słoik.....
A rybki też polecam na początek te ze słoiczka.....a Edyta nie masz jakiego rybnego w mieście, by świeżą rybkę kupić?????:cool:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry