reklama

Rozszerzanie diety maluszków

Kasieńka - to zależy od tego jaką masz kaszkę. Jeśli mleczno-ryżową to zastępujesz kaszką mleko (w odpowiednich ilościach), jesli ryżową to wtedy dodajesz do przygotowanego standardowo mleka. Ja właśnie tak robię.
 
reklama
Ja początkowo canpola plastikowe miałam takie łyż.jpg i do podawania leków się sprawdziły, ale do kaszki i zupki już niekoniecznie. Kiedyś wraz z herbatami Posti były malutkie łyżeczki metalowe - jak dla mnie nie ma lepszej :-D.
 
Mam jeszcze jedno pytanie... czy konsultowalyscie rozszerzanie diety z pediatrami i co oni mowili? Sicil wiem, ze ty rozmawialas na ten temat z lekarzem, ale Julek i tak starszy troszke jest.

Bylabym wdzieczna za kazda informacje, bo jak wiecie mieszkam w uk i nie do konca zgadzam sie z ich metodami leczenia czy wychowywania. Dzisiaj bylam na sprawdzeniu i babka mi powiedziala, zeby nic nie wprowadzac... kiedy zaczac? - dziecko samo pani powie. Bedzie sie interesowac gdy pani je (robi to), bedzie wkladac rzeczy i piastki do buzi (robi to), bedzie glodne szybciej niz zwykle (ciezko powiedziec :/). Powiedzialam jej, ze powyzsze rzeczy sie zgadzaja... niewazne, nie wprowadzac. No zglupialam :/
 
Ja nie konsultowałam, ale i też nie zamierzam się przyznawać, że już coś podaję więcej niż mleko. Jutro idę na szczepienia no i pokazać tę wysypkę to zapytam, udając debila zresztą, co mam i kiedy zacząć podawać. Zapewne usłyszę, że mam zacząć od soczków bo ta pediatra tak zaleca jeśli się karmi mm. A że ja nie chcę podawać mu soczków najdłużej jak się da to mam w nosie jej zalecenia.
Ja Szymkowi tak mniej więcej jak skończył 3 miesiące i tydzień chyba podałam pierwszy raz kleik do mleka. Dobrze to zniósł to po potem do innego karmienia kaszka......
 
nam pediatra na wizycie jak mial dokladnie skonczone 3 miesiace i byl na szczepieniu powiedziala zeby dac jabluszko, i koniecznie na poczatek pasteryzowane, i ten kleik kukurydziany jesli tak ulewa (kleik nie pomogl na ulewanie wiec dawalam jak juz wprowadzilam jako posilek przedostatni)
najpierw byl kleik a po ok 6 dniach bylo jabluszko (bo chyba jest jednak najlzejsze), wcina az mu sie uszy trzesa :) a od soboty dam jabluszko z dynia, i potem jabluszko z marchewa, tylko ja daje poki co w ten sposob bo on jeszcze nie skonczyl 4 miesiaca jak skonczy zaczne wprowadzac obiadki a poki co to takie mini deserki i juz troszke krocej bede czekac jakies 3-4 dni, ale Ty mozesz spokojnie zaczac od obiadkow i mysle ze wprowadzac wlasnie co 3-4 dni tak zeby moc przyuwazyc czy nie ma wysypki jakiejs albo bolow brzuszka, no i chyba dynia z ziemniaczkiem najlzej, a najlepiej sama dynia, a potem juz poleci :)
 
Ostatnia edycja:
niespodzianka ja dostalam z hippa taka ulotke i tam jest ze dzieci w 5 miesiacu powinny jesc 5x 180ml z czego:
4x mleko
1x zupka/przecier warzywny i 50-100g soku/przecieru owocowego

rozumiem z tego ze zupki plus owoca powinno byc tez w sumie 180, a cos mi sie wydaje ze te sloiczki tyle nie maja :confused::confused:

ja podobnie jak mlodak nie mam zamiaru dawac sokow bo mnie ten cuker wszedobylski irytuje a te sloiczki owocowe tez sa dosladzane nie wiem po co.... mam kupiony deserek sliwkowy ale to ze wzgledu na brak kupy:)
tak wiec jutro zaczynam dynia+ziemniak, 6 lyzeczek i co dzien bede zwiekszac i tak przez 4 dni. jak bedzie ok to kupie cos innego i znow testy, i tak po 4 dni az bede wiedziala co przechodzi a co nie, pozniej juz cale sloiczki

kasienka a ty widzialas gdzies sama dynie? bo ja szukalam ale dostalam tylko z ziemniakiem i z jablkiem
 
Niespodzianka- u mnie bylo tak, ze "oficjalnie" pediatra jakies 3tygodnie temu polecil, by dawac mu w poludnie do mleka jedna miarke kleiku ryzowego, polecil, gdyz moj maz jak byl po skierowania, napomknal, ze maly w nocy budzi sie nadal co 3godz i wciaga nawet wiecej niz za dnia i co na to poradzic.
Te nowe przykazania dostalismy teraz, czyli po 3tygodniach od kleiku, ale sadze, ze to nie chodzi o czas, tylko po prostu jak drugi raz poszlismy.
Po prostu zapytalismy sie, co dalej z tym kleikiem (oczywiscie nie pochwalilam sie, ze maly juz zna inne smaki ;-))
Wiec dal te diete.
Ale np. rownolegle a nawet troche przed nami jesli chodzi o wiek sa tu nasi znajomi z synkiem i oni nie wspominali nic o jedzonku- nic im tez od siebie jakby nie kazal.
Mysle, ze u niego to w zasadzie zalezy, czy rodzice napomkna, albo gdy widzi, ze dziecko (jak nasz) interesuje sie zywo jedzeniem, lub mu nie stracza mleko.
Niespodzianka- wiesz, mi sie wydaje, ze to instynkt Ci podpowie :tak:
Ja widzialam, jak maly otwiera dziob ja widok lyzki, jak nam liczy kazdy kes ;-) No i do tego te nocki :tak:
Tu pierwsze dania tez sa troche inne, ale bede sie starac mieszac te diety, by potem maly u dziadkow nie wydziwial ;-)


Co do lyzeczek i innych gadzetow
Ja planuje zakupic malemu na troche pozniej cos takiego:
342-Item.jpg

I na potem:

308-Item.jpg

Bo wczorajsza gruszka byla wszedzie :confused2:
 

Załączniki

  • $(KGrHqEOKowE3HGei87cBN0CpSG+PQ~~_35.JPG
    $(KGrHqEOKowE3HGei87cBN0CpSG+PQ~~_35.JPG
    12,9 KB · Wyświetleń: 42
  • 342-Item.jpg
    342-Item.jpg
    8,2 KB · Wyświetleń: 49
reklama
Josie raczej sama dynia jak sie samemu ma i zrobi :) kiedys byla z hippa ale teraz z ziemniakiem wlasnie tylko i zeby wiedziec czy nie ma uczulenia ja daje najpierw sama marchewe potem marchewa ziemniak a potem ziemniak dynia :) zeby bylo po jednym skladniku wprowadzane a nie pozniej sie zastanawiac od czego jakby bylo cos nie tak

Mlodak pisalas cos o tym ze dajesz z lyzeczki malej posti rozumiem ze z metalowej? a w ogole mozna tak dawac to nie jest szkodliwe ? bo dawalam z tych plastikowych ale one nie daja rady a tą dzisiaj super poszlo tylko czy mozna
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry