Aylin
Fanka BB :)
no własnie - i bądź tu mądra. Teoretycznie powinnam jeszcze poczekać 2 msc. Ale... wracam do pracy. I nie chce zostawiać wszystkiego na ostatni moment. Dla małej moze byc za duzym szokiem to ze zostaje na 8 godzin z babcią i na dodatek zamiast cycka dostanie łyzeczka jakąś papkę. Więc powoli zaczynam z warzywkami. Zwłaszcza ze mala slabo przybiera i sama pani doktor powiedziala ze mozemy spróbować.
Wyczytałam rade aby na poczatku dodawac do ziemniaczkow dyni itd trochę naszego mleka. Dziecko latwiej zaakceptuje nowości.
Ja tez juz kilka słoiczkow mam - moga stac nawet pół roku. Nie zmarnują się.
A i ja też zaczynam od warzyw - bo czasem jak słodkiego dziecko spróbuje to potem jarzynki sa beee
a kszy chyba manny.
Wyczytałam rade aby na poczatku dodawac do ziemniaczkow dyni itd trochę naszego mleka. Dziecko latwiej zaakceptuje nowości.
Ja tez juz kilka słoiczkow mam - moga stac nawet pół roku. Nie zmarnują się.
A i ja też zaczynam od warzyw - bo czasem jak słodkiego dziecko spróbuje to potem jarzynki sa beee
a kszy chyba manny.
Przeraza mnie fakt, ze moze nie zachowuje jakis sterylnych warunkow, wiec dzis sloiczek
Dobry ten artykuł, my (tzn ja) już teraz świrujemy jak dziecko za krótko ssało pierś to od razu myślę, że głodny, choć na zdrowy rozum wiem, że jak jest głodny to sie potrafi o żarło upomnieć
sliwke zjadl ze smakiem choc oczy mial taaaakie wielkie. no i polecam te lyzeczki: 
Chyba myślałam, że swoje rzeczy piorę bo nawet Vanish się znalazł w pralce wtedy. Zaćmienie umysłu