Juli jakieś nowe warzywka wprowadza się właśnie jako obiadek, chyba że źle Cię zrozumiałam. A owoce w porze jakiegoś deserku, np. popołudniu. Ja kaszkę podaję małej pod wieczór, zjada ok. 100 ml (robię dość gęstą i podaję jej łyżeczką), a potem i tak dokarmiam ją mlekiem, ma wtedy tak wilczy apetyt że z obu piersi jeszcze wszystko wypija;-) Ale może jeszcze ktoś się wypowie, bo prawda jest taka, że trochę trzeba to robić na wyczucie, a dziewczyny też poruszyły dziś ten temat na wątku głównym
Powiedzcie mi, jakie jeszcze warzywa rozluźniają kupkę? Bo po marchewce mamy mega problem i chciałabym ją czymś "zneutralizować", zamiast zupełnie wyrzucać z jadłospisu... Póki co na necie znalazłam takie informacje:
Działanie rozluźniające: brzoskwinie, burak, gruszki, jabłka surowe, kasza gryczana, kasza jaglana, kasza kukurydziana, kiwi, maliny, otręby, śliwki, tłuszcze, truskawki, winogrona
działanie zapierające: banany, czarne jagody, dynia, jabłka gotowane, kakao, kasza manna, marchew, nabiał, ryż, słodkie napoje, ziemniak.
Jak możecie się do tego jakoś odnieść i dodać coś nowego to będę wdzięczna, dużo tu jest takich produktów które wprowadzi się dopiero za kilka miesięcy, ale warto już teraz wiedzieć
