Ja z BLW skorzystałabym w sytuacji, gdyby mała faktycznie odrzucała karmienie łyżeczką i zupki, a tak to nie ma potrzeby.
Katherinne ja też myślałam, że będę przez pół roku karmić małą tylko cycem, ale posłuchałam lekarza i zaczęłam wcześniej rozszerzanie diety, Julce na szczęście to pasuje, chociaż wiadomo, raz jest lepiej raz gorzej.
Oczywiście dziewczyny mają 100% racji, że każda mama najlepiej wie, kiedy i co dać dziecku, za to strasznie mnie irytowało, jak wszystkie ciotki "dobra rada" i babcia m pytały czy ja "ciągle" nic małej nie daję... Nosz k..., może jestem przewrażliwiona, ale brzmiało mi to tak, jakbym dziecko głodziła. I miałam wrażenie, że każdy chce coś "mądrego" na temat dokarmiania powiedzieć. Nawet wczoraj jakaś ciotka jak usłyszała, że lekarz kazał małej coś wprowadzić to stwierdziła, że oczywiście, bo pewnie mam kiepskiej jakości mleko. Już się nawet na ten temat nie odezwałam, bo to tak jakby kopać się z koniem, a na szczęście i tak mogę zrobić po swojemu.