reklama

Rozwoj naszych maluszkow

reklama
Wracając do tematu zboczuchy(niedopieszczone czy jak?:-D), Maja dziś po raz pierwszy jadła zupę łyżką. Upieprzyła się nieziemsko, ale mądra mama oprócz śliniaka obłożyła ją pieluchą tetrową. Nawet jej szło, do buzi trafiała, tylko nie zawsze coś nabierała albo po drodze spadało. ALe jak jej pokazałam, to nie chciała być karmiona tylko koniecznie sama musiała
 
U nas tez pierwsze próby jedzenia samodzielnego i jak najbardziej udane :-) A Tymek ma największą radość z tego. A co do pokazywania, to na razie wszystko pokazuje na Nas: oko, ucho i nos, a i zęby. A sam na sobie pokazuję "głupia głowa", czyli puka się po głowie zewnętrzną stroną dłoni :-D
 
ojojoj chyba zostałam wywołana do tablicy ;-):rofl2:
ja protestuje ! - nie zasługuje na miano jakiegoś tam zboczucha - ja to jestem wytworny erotoman - gawędziarz :-D:-D:-D

a co do pokazywania Mateusz pokazuje na sobie etap na nas już mu prawie przeszedł
pokazuje głowę, nos, ręce, nogi, brzusio jak jest goły a zęby nasze, a jak pytam gdzie jest buzia to leci i daje buzi :-)
od wczoraj jak mówimy Mati powiedz nie a on szelmowski uśmiech i "nie" a powiedz tak - to samo i "kak, bak " różnie wychodzi :-D ale wie o co chodzi :-)
Dziewczyny gratulacje dla waszych dzieciaczków- spryciaczków :-)
 
reklama
nie chwaliłam się Wam chyba, jak Ediś fajnie pomaga mi ścielić łóżko :-) Wkładam do skrzyni łóżka pościel, a on ją upycha swoimi małymi łapkami :-) Nieźle mu idzie i ma z tego radochę :-D
A teraz właśnie pierwszy raz rysuje :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry