reklama

Ruchy dzidzisiów

Dziękuje kochane za słowa otuchy ale jak tak czytam że jedną kopneło, druga czuje bulgotanie to znowu wyczekuje mojego, dziś rano mąż mi powiedział ze śniło mu się że maleństwo mnie kopneło no to ja znowu w płacz!13 kwietnia idziemy na usg i będziemy słuchać serduszka i badać maleństwo dokładnie (to genetyczne), tłumacze sobie że nie czuje brzdąca bo brzuch jest nie za duży itp.Ja nie mogę wieszać prania , nadmiernie się ruszać itp. bo ostatnio po myciu okien(nie wiedziałam że to takie niebezpieczne) wylądowałam w szpitalu bo się szyjka macicy otwarła, wystraszyłam się okropnie i teraz zanim coś zrobie to 3 razy się zastanowię.Biorę Dupfastin, wiecie może czy może zaszkodzić dzidzi, lekarz zapewnia że nie ale co może mi powiedzieć innego.
Ale słoneczko pięknie świci więc zabieram maleństwo na króciutki spacerek, troche jestem przeziębiona i jeżeli macie jakieś metody leczenia naturalnego to proszę o wskazówki (bez lekarstw)
Pozdrawiam
 
reklama
Mada, maluszek moze byc odwrocony do wewnatrz - dlatego nie czujesz tych kopniaczkow. Ale gwarantuje, ze w ciagu najblizszych dnia na pewno je poczujesz :)
Po USG pewnie sie uspokoisz, a do tego czasu zobaczysz - male da o sobie znac :)

Spacerek dobrze Wam zrobi - dotlenisz organizm.

Jezeli chodzi o jakies naturalne metody zwalczania przeziebienia to duzo wit. C, czosnek i lezenie :) Cale zycie jak bylam przeziebiona to tak sie leczylam i mi przechodzilo (bralam jeszcze Rutinoscorbin, ale nie wiem czy w ciazy mozna)

pozdrawiam
 
Mozna rutinoscorbin...

Sandra, ja czuje ruchy od 16 tygodnia, wlasnie skonczylam 21, zaczyna sie 22 a dopiero teraz czuje ruchy na zewnatrz od przedwoczraj chyba ;)

Czasu tylko trzeba i cierpliwosci. Pozdrawiam
 
I jak tam dziewczynki, Wasze male "wariaty"?:) Szaleja?
Moje troszke zaczelo wczoraj wieczorkiem, ale jeszcze tak w srodku, bez widoku na zewnatrz (tylko raz do tej pory bylo widac), dzisiaj kilka razy "zapukalo", a teraz cisza...

pozdrawiam i zycze Wam milutkiego weekendziku!
 
:)

Oczywiscie, szalalo dzisiaj troche!! Ale tylko troszke :) Jak tatus malenstwa polozyl mi raczke na brzuchu to przestalo, a jak zdjal, to z powrotem zaczelo :) Pocieszalam go, ze jak bedzie wieksze to na pewno bedzie szalec codziennie :)

A my chyba jutro uderzymy do Gdyni do mojej przyjaciolki :D
 
Zazdroszcze, bo kocham morze :) No i jod - taki wypad nad morze na wiosne jest najzdrowszy. Ja weekend w domu spedze - bez konkretnych planow. Zobaczymy.
 
Sandra, ja mieszkam nad morzem, wiec jod mam na codzien...

Mieszkamy niedaleko Ustki, wiec nad morze mam 10 kilometrow, zeby sobie pojsc na spacer, ale w linii prostej mam 5 kilometrow i jak jest ladna pogoda to widze z lazienki morze :)

Ale chyba dopiero od niedawna je polubilam. Chociaz kapac sie nie lubie do tej pory.
 
Ja bardzo lubie gory, ale po dwoch tygodniach w gorach mam dosc... Max po trzech. Za morzem tez nie przepadam specjalnie, ale nie wyobrazam sobie mieszkac gdzie indziej niz nad morzem - tu jest zupelnie inne powietrze. Zawsze na wakacje (jako dziecko) jezdzilam w centralna Polske do babci na dwa miesiace, ale to tez nie to... Zadne jeziora i rzeki nie maja takiego klimatu, jaki jest tutaj, nie ma tej swiezosci powietrza, zwlaszcza, jak sie mieszka na wsi :)
 
reklama
Ja jako dziecko czesto bywalam w Kolobrzegu, Wladyslawowie itd., ale od kilku lat nie bylam nad naszym morzem. Czas nadrobic :)
A gory bardziej lubie zima...Ale nie jest to jakas wielka milosc ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry