Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
silunia nie martw się, ja czułam bąbelki i znów nie czuję, ale mąż mi wczoraj zrobił taki masaż, że chyba dziecko rozleniwił, bo tak się błogo zrobiło...
wiesz Leyna chyba juz przeszlam nad tym do ladu i skladu , staram sie tyle nie martwic i myslec pozytywnie , chociaz jest to trudne czasami
czekam teraz cierpliwie na pierwsze motylki , w poniedzialek idziemy na usg i to pewnie tez mnie troszke uspokoi , mam nadzieje
K@si@ ja tez ci gratyluje silunia jestesmy w takim samym polozeniu...ja tez nic nie czyje i zaczyna mnie to zastanawiac czy moze wszystko jest oki? mam nadzieje ze tak
asmodis musi nie ma innego wyjscia !!! wczoraj moj G. probowal cos zagadac do malenstwa w brzusiu , chyba namawial do kopania choc trudno mi powiedziec nie znam jego jezyka , ale nasz maluch to chyba uparciuch bo sie nie dal !!!! ;D ;D ;D
A ja wczoraj wieczorkiem jak już się położyłam spać to poczułam, że moje dziecię właśnie wtedy się obudziło i zapukało tak delikatnie 3 razy w brzuszek i to na pewno nie były bąbelki z wód płodowych, tylko sam dzieciak :laugh:
Swoją drogą to jakiś nocny marek będzie - zawsze budzi się wtedy kiedy ja idę spać. Widać kołysanie brzusiem go usypia a bezruch budzi.