dobra to chyba bylo to !!! nic innego nie przychodzi mi do glowy , jestem na rozmowie z klientem ja , moj szef , wokol lata cale stado ludzi , podaja herbate , siedzimy sobie w fotelach , a tu nagle takie dziwne uczucie pchnieci od srodka , niepewna tego co czulam siedze spokojnie , ale za jakas chwilke znow to samo ....to nie moze byc przypadek ... moje dziecko wreszcie dalo o sobie znac !!!! ;D nie potrafilam ukryc usmiechu , poprostu nie potrafilam , az wszyscy zwrocili uwage i szef sie pyta z czego sie smieje na to ja , ze wlasnie poczulam moje dziecko i rozmowa zeszla na calkiem luzny temat jak to jest w macierzynstwie i ojcostwie, niestety musielismy wrocic szybko do rozmowy na wazniejsze sprawy i tyle bylo mi dane cieszyc sie z tego pierwszego razu bo potem oczywiscie duzo problemow bylo wiec podaje do wiadomosci 19 tydzien i 1 dzien moje dziecko sie poruszylo ;D