trzebiska
Fanka BB :)
Mój się wczoraj wkurzył jak ja się wkurzyłam. Byłam u lekarza, w przychodni masakra bo połowa lekarzy na zwolnieniu więc pchają wszystkich pacjentów do pozostałych lekarzy i wiadomo, że w takiej sytuacji zapisy na godziny od razu przestają funkcjonować. Jakoś to wszyscy rozumieli poza jedną jędzą, która zrobiła awanturę, że ona MUSI na godzinę, na którą była zapisana bo ją tak zapisali i koniec. Trochę jej wywailłam o kwitnącej w narodzie kulturze ale i tak mnie trafiło. No i nie dosć, że mnie baba wkurzyła to jeszcze mnie dzieciak skopał... Przerąbane.... Dobrze chociaż, że moja pani doktor to bardzo miła osoba
NAwet jak była biedna umęczona tym całym młynkiem.....
). Znajoma zastanawiala sie kiedy jej maluszek wreszcie sie obudzi na dluzej a ja kiedy moj wreszcie pojdzie spac hehe
(wiec mam nadzieje,ze nie sprawdzi sie,ze okresy 'czuwania' ma takie jak w brzuszku
;-) aczkolwiek ostatnimi dniami jest nadzwyczaj spokojny- mam tylko nadzieję ,że to nie cisza przed burzą
a co do reakcji tatusia...to....podobnie jak u Katjuszki gdy Wiktor czuję ciepłą rękę na caaaaałym brzuchu to przestaje się wiercić tak jakby się zastanawiał "eeeeeeeee co to ???"