Mój gin ma na to usprawiedliwiającą odpowiedz, jak mi szwagierka (dodam że jest w 7 m pierwszej ciązy) powiedziała takim doświadczonym głosem że już w 15 tyg czuła ruch i to dziwne że ja nic nie czuje, to zaraz dwa dni później na kontrolnej wizycie u gin mu powiedziałam z przerażeniem w głosie że nic jeszcze nie czuje i ona mi tak nagadała a on mi na to "a co ta pani krewna to chyba piąte dziecko rodzi że tak szybko czuje i takie ma doświadczenie że panią straszy" a potem jeszcze "jak nie poczuje pani ruchów do 6 miesiąca to wtedy ja się będę martwił i myślał a pani będzie spokojnie czekała". No więc Kamcia widać jeszcze nie pora na to a każda z nas ma inny mechanizm w sobie no i każde dzieciatko jest inne!
gin ma rację absolutną
hehe
A może któraś z was tak miała?