reklama

Ruchy maluszka

reklama
A mi polozna powiedziala ze nie tylko pepsi ale rowniez sok pomaranczowy dziala pobudzajaco na dziecko wiec powinnam z umiarem go pic w ciazy i przy karmieniu:tak:
 
Mój maluch ostatnio znęca się nade mną. Wiem, że ma mało miejsca, ale niech już się tak nie rozpycha, bo to kurka boli. Nie może wiercić się tak, żeby mnie nie bolało? Pogadam sobie z nim, jak już będzie z drugiej strony brzucha, bo w tej chwili, to chyba skóra zniekształca przekaz, bo jakoś słabo reaguje na moje prośby;)
 
Gosia bardzo spokojna. Dużo chodzę, mało odpoczywam bo przy Olci mam zajęcie. Dzięki czemu Gosia jest dobrze wykołysana. Dopiero jak usiądę, pogłaszczę brzuszek, coś do niej powiem to daje o sobie znać, że wszystko jest ok. Wczoraj z rana dostała pierwszą czkawkę, cały brzuch skakał :-D:-D:-D
 
A ja mam powazne podejrzenia, że Fifi się znowu obrócił...Juz drugi raz czkawka po żebrami..Mam nadzieje, że się nie znam...W nocy tak się wypychał, kręcił...
 
Mój maluch wczoraj miał chyba swój dobry dzień. Nie wiem, czy w ogóle spał! Cały dzień się wiercił. Podczas mszy były chrzty i jak dzieciaczki zaczęły trochę kwilić, to dopiero pokazał co potrafi! Już jest bardzo towarzyski;)

Czy Wasi panowie też ciągle pytają, czy maluszek się w danej chwili rusza, czy śpi?
 
Mój codziennie jak wraca z pracy to pyta: RUSZAŁ SIĘ DZIDZIUŚ? A moja odpowiedź brzmi: tak ruszał się :)
 
reklama
Dziś myślałam, że "umrę". Spałam na prawym boku. A ten mi tak wlazł w prawy bok jak nigdy w zyciu. Żebra mi sie wyginały do środka. Jeszcze takiego hardkoru nie było. ;-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry