reklama

Ruchy naszych Maleństw

reklama
ja wczoraj poszłam na ponad 4 km spacer a potem do kina i Junior dal tak czadu, że aż w szoku byłam:P może za dużo świeżego powietrza i za głośno w kinie:)
 
Jejku jak ja bym chciała do kina, albo wogóle wyjść z domu.:-( A tu niestety leżenie.
Pierwsze ruchy dzidziusia poczułam 16 marca. Dzień wcześniej dowiedziałm się, że ciąża jest zagrożona - a ta chwila kiedy poczułam swoje maleństwo dodało mi ogromnej energii. Teraz już czuje wyraźne ruchu - wspaniałe uczucie:-)
 
Też tak myślę jak milionka. Wszystko da się przeżyć, choć wcześniej nie wyobrażałam sobie tego w ogóle.
My ostatnio z moim dzidziusiem (nadal nie wiem kto mieszka w moim brzuchu) bawiliśmy się w popukiwanie. Ja pukałam na zewnątrz, a ze środka dostawałam odpowiedzi. Niesamowite uczucie, nie da się przekazać tych emocji:-)
 
Nareszcie, dzidzia się w końcu odezwała. Położyłam się na prawym boku i w końcu poczułam kilka kopniaków. Już troszkę zaczęłam się martwić, że moje dziecko jest od dwóch dni takie wyciszone. Kopniaczki ratują mój spokój :-)
 
no to super MieMie!
ja wczoraj wieczorem po dwóch dnia ciszy też miałam konkretne ruchy Emilki :) zawołałam męża i jak położył ręce, to brzuch trzy razy pofalował z lewej na prawo hehe! M był w szoku i happy, ja zresztą też :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry