Agnes92
Fanka BB :)
No ja juz spokojna jestem:-) wczoraj odpoczelam sobie troche i Synek sie rozruszał, najwyrazniej potrzeba i jemu bylo troche spokoju. wogole taki mily dzien wczoraj spedzilismy we trojke;D Mowilismy z M do Malenstwa a on odpowiadal kopniaczkami:-) a dzis kumpele w szkole nawet poczuly jaki silny jest moj Synek


. Niesamowite. Mój Bąbel doświadcza mnie w podobny sposób. U mnie może nie są to bolesne kopniaki, ale na pewno średnio przyjemne. Nawet nie kopniaki, bo Bąbel jest ułożony głową w dół. Więc pewnie uderza nią jak się wypręża. Jak się tak mocniej rozszaleje to mam wrażenie, że mi tyłkiem wyjdzie...
.
.