reklama

Ruchy naszych maluszków

reklama
wiolu-nie pamiętam, gdzie pisałaś o zaparciach, ale właśnie czytam w gazecie dziecko o zaparciach, wprawdzie temat dotyczy mam karmiących ale może i Tobiue pomoże:
trzeba pić co najmniej 1,5 litra wody źródlanej, niegazowanej dziennie, w jadłospisie: kiwi, buraki, brokuły, całe jabłka, suszone śliwki, warto pic kefir lub jogurt.
u mnie to że dużo piję pomogło, bo na początku bywało różnie
 
NA tę dolegliwość to doradzam jeszcze otręby i musli (generalnie błonnik), ja to jadam właśnie z jogurtem codzienie i nie mam takich problemów. Przez ten pobyt w szpitalu nie jadłam i było nieciekawie...
 
Kurczę właśnie ja dużo piję ,nawet bardzo dużo (przez te wody tak mi bandzior wywaliło ,a lekarz że to dobrze) .Przedtem nie miałam takich problemów ,więc może rzeczywiście zacznę jeść jogurty z ziarnami i coś ruszy
 
ja tez duzo pije , jem jogurt codziennie z dodatkiem otrąb i czesto grachamki i oczywista -warzywka i owoce i efekt czasami jest az w druga strone hehe ale mysle ze to bardziej zasluga magnezu w tabletkach bo on tak dziala
 
reklama
Wiolu ale nie kupuj tych gotowych z musli tylko sobie sama rób mieszankę z duuuużą ilością "śmieci" ;) A co do magnezu to też go biorę i to dużo bo 3 x 2 tabletki a mimo to w szpitalu miałam "lekki" kłopot. Wydaje mi się że ten błonnik z ziaren jednak pomaga :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry