Kaira
Fanka BB :)
Megusek, Pajola ma racje,ja też tak robie z nocnym karmieniem
kłade Paule koło siebie na leżąco i zasypiam,póżniej jak się przebudze widze że Pasztecik śpi to siup przenosze do łóżeczka i dalej śpie:-)
U nas niestety nocne karmienie wygląda coraz gorzej:sick:budzenie nawet co godzine, dwie:sick: mam tylko nadzieje że szybko jej to przejdzie...
kłade Paule koło siebie na leżąco i zasypiam,póżniej jak się przebudze widze że Pasztecik śpi to siup przenosze do łóżeczka i dalej śpie:-)U nas niestety nocne karmienie wygląda coraz gorzej:sick:budzenie nawet co godzine, dwie:sick: mam tylko nadzieje że szybko jej to przejdzie...
. Ciągle dwa nocne karmienia, na szczęście nie mam problemów z zaśnięciem. Przystawiam Olę do piersi, trochę długo jej to schodzi (tak to odbieram wyrwana ze snu
) i zaraz odkładam z powrotem do łóżeczka a sama w momencie zasypiam
.
).
( a wcześniej budził się tak o 6-6.30) i nie chce spać tylko się bawić. Może się nie najada, może cycuś wieczorem mu już nie wystarcza
może czas zacząć dokarmiać sztucznym mleczkiem
Mam nadzieję, że mu to przejdzie, bo jak pójdę do pracy to długo tak nie pociągnę
//.