Hej, mojej koleżance rok temu odpłyneły wszystkie wody w 18 tygodniu, wyładowała w szpitalu i tez nikt nie dawał im żadnych szans - tydzień za tygodniem mijał w szpitalu, wody się trochę uzupełniały i wypływały i tak w kółko, cały czas leżała bez możliwości wstawania nawet do toalety, położne ja kąpały i myły jej włosy, ale to co najważniejsze, dzięki jej uporowi i wytrwałości wytrzymali w dwupaku do 31 tygodnia, synek ważył 1600 g i po 2 miesiącach w szpitalu, gdzie go dogrzewali i dokarmiali, żeby podrosnął wyszli do domku. W kwietniu skończył roczek i nie ma na razie żadnych powikłań powcześniaczych. Wiem, ze sytuacja jest bardzo stresująca i można się załamać, ale kochana musisz wierzyć, ze jeszcze są szanse, mogą przeprowadzić infuzję płynu owodniowego (dolewkę), może wody się uzupełnia, musisz wierzyć, ze uda się za wszelka cenę. A jakie masz wyniki badań? Stwierdzili jakaś infekcje? Planują jakieś leczenie? Trzymam za Ciebie kciuki bardzo, bardzo!!!