• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

SAME dobre wieści

reklama
No niestety to prawda że niektórzy biorą 100 zł za wizytę bo ja akurat tyle płacę :wściekła/y:
Jak zaczęłam chodzić do tej lekarki to przyjmowała w prywatnej przychodnia ale na NFZ więc nic nie płaciłam to było z USG chyba że skończyły im się punkty to 70 zł.Ale od kwietnia moja lekarka zwolniła się z tamtej przychodni i przyjmuje w innej tez prywatnej ( przychodnia ordynatora szpitala w którym będę rodzić) ale tam niestety 100 zł nie zmieniałam lekarza bo jestem z niej bardzo zadowolona no ale niestety po kieszeni trochę szarpie,można by za to kupić np lepszy wózek,no ale trudno.Ważne że w tym nowym gabinecie maja bardzo dobry sprzęt USG,ogólnie gabinet jest super wyposażony,żeby tak porodówki wyglądały...
 
u tego lekarza u ktorego bylam prywatnie 60 zł zwykłe usg a ile wizyta nie wiem, ale szczerze powiem ze gosciu przesympatyczny on niestety nie przyjmuje panstwowo ale zaprosił mnie na zbadanie bioderek jak juz mały bedzie na swiecie i to w ramach NFZ takze juz mu powiedzialam ze jak tylko urodze to przepisuje sie do jego przychodni bo jiektore wizty sa refundowane a niektore nie takze bedzie dobrze- tak mysle he he
 
no i dobre wiesci
po wizycie wszystko pieknie
maly wazy 2530g
jest wszystko w jak najlepszym stanie
z szyjka dobrze nic sie nie skraca wiec poki co nie ma stanu wyczekiwania;-)
no i zroiulam badanie bakteriologiczne:-)
 
Renia gratuluję dobrych wieści:-)
sama umieram z ciekawości co tam słychać w brzuszku u mojego Synka, ale dowiem się dopiero po porodzie, bo gdybym teraz poszła na usg (a musiałbym zrobić to prywatnie) moi znajomi orzekliby, że przesadzam i fiksuje na punkcie ciąży - zresztą cały czas tak twierdzą:zawstydzona/y: na razie trzymam się myśli, że przed porodem machną mi jeszcze usg i wtedy będę spokojniejsza:-p
 
szkoda tylko ze na usg coraz mniej widac tzn tylko partiami sobie ogladam synka, ale na kazdej wizycie mam robione i przyznam ze moglabym miec taka maszynke w domu;-)
 
a ja się w sumie dzisiaj cieszę bo mam jutro obronę więc koniec studiów , ponadto jeszcze tylko 3 tygodnie do planowanego rozwiązania aczkolwiek coś mi się wydaje że nastąpi to wcześniej więc jeszcze bardziej mi się to podoba :-)
 
liwus trzymam kciuki!i bardzo zazdroszcze ze masz ta obrone bo ja dopiero za rok wiec jeszcze sie pomecze he he ale kopniak na szczescie ode mnie i maleństwa hihi
 
reklama
Liwus oczywiście życzę powodzenia na jutrzejszej obronie.
Ja się dziś nie wyspałam bo jak się położyłam to dziecko sąsiadów tak płakało że coś strasznego,uspokajało się i za chwile od nowa tak chyba przez godzinę.Nastepnie od wczoraj mam kota moich rodziców na 10 dni i oczywiście szalały z Punią jak się tylko dało.Mam nadzieje że już za 2-3 dni przejdą im te wariacje i się uspokoją.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry