Dziewczyny, nie wiem co o tym myśleć... Na stronce o dzieciach jest traka książka kucharska, ale te przepisy napawają mnie wątpliwościami... Bo np. Przepis od 7 miesiąca:
Placuszki z białego sera
Od 7 miesiąca
Składniki
– 1/2 kg białego sera,
– 2 jaja,
– 1 łyżka masła,
– 1 cukier waniliowy,
– 3 łyżki mąki pszennej,
– olej rzepakowy lub oliwa z oliwek do smażenia,
– przecier ze świeżych owoców,
– cukier puder.
Sposób przygotowania
Ser włóż do miski, wbij jaja, dodaj masło i cukier waniliowy, rozetrzyj na jednolitą masę. Ucierając, dodawaj mąkę. Na patelni rozgrzej olej lub oliwę. Łyżką wykładaj placuszki i smaż je na złoty kolor. Podawaj posypane cukrem pudrem i przecierem z owoców – truskawek, malin lub porzeczek.
Paluszki z serem Od 7 miesiąca (dla alergika)
Składniki
– 150 g mąki kukurydzianej,
– 1 jajko,
– 1 i 1/2 łyżeczki masła,
– 1 łyżka śmietanki,
– 5 dag sera żółtego utartego,
– szczypta sody oczyszczonej.
Sposób przygotowania
Mąkę ze szczyptą sody i masłem posiekać, dodać jajko i śmietankę oraz starty ser. Wyrobić ciasto i formować wałeczki o dł. ok. 15 cm. Piec w temperaturze 180-200 stopni. Jest to danie dla dzieci z nietolerancją glutenu.
Jest tam wiele innych, ale nie wydaje mi się, żeby tak małe dzieci mogły takie rzeczy smażone, pieczone jeść...
Tu jest link:
Książka kucharska - przepisy