Hej Agutka apropos Mozarta, to nie wiem czy czytałaś czerwcowe "mamo to ja" - jest tam na początku gazety "Pamiętnik z brzuszka" - super opis przeżyć dzidziusia w brzuszku u mamusi i jest też właśnie wspomniane o muzyce Mozarta.
Artykuł polecam wszystkim do przeczytania.
Dzisiejszy wieczór mam wyłącznie dla siebie (mąż w delegacji a synuś już śpi) wiec buszuję po necie.
Wiecie co a u mnie z garderobą to jest tak: zeszłą ciąże prawie całą przechodziłam w sukieneczce i spódnicach a teraz to uwielbiam spodnie, oczywiście chodzę już tylko w ciążowych.