reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

reklama
Aniu ja brałam przez koło miesiąc Urosept ale z wit. C po 3 razy dziennie i akurat u mnie wszystko się ładnie poprawiło...znaczy się wyniki moczu....bo działa to podobno odkażająco....ale to co Ty bierzesz to nawet nie wiem co to jest ;)
 
No w sumie to i ja nie wiem co mi jest,mialam swedzenie pochwy i pieczenie przy siusianiu, no i zle wyniki moczu - pojawilo sie bialko,cialka ketonowe i cukier, no i pani doktor postanowila mnie podreperowac nystatyna i urospeptem.Nystatyne przestalam brac 3 dni temu i mam wrazenie ze swedzenie wraca,do tego bole brzuszka po prawej stronie.W poniedzialek mam wizyte,mam nadzieje ze niepotrzebnie sie martwie i wszystko bedzie oki.
 
Nystatyne ja brałam na poczatku ciązy... pomogła.. a urosept brałam w pierwszej ciaży .. a co do białka w moczu - czy ciśnienie masz w porządku>> bo czasem przy nadciśnieniu się pojawia ..
 
cisnienie mam ok,zwasze bylam niskocisnieniowcem,teraz mam normalne 120/80.Zobaczymy co bedzie dalej-jutro ide sie "analizowac" do laboratorium a w poniedzialek pani dr zajrzy tu i tam:)i zobaczymy co bedzie.Mam nadzieje,ze wszystko wroci do normy.
 
Ja też wysłałam sms do Agutki! Mam nadzieję, że szybko do nas wróci.

Dziś rozpoczęłam walkę z szafą - chcemy ją przestawić a że jest wielka trzeba ją rozłożyć a przedtem wyjąć ciuchy. Najgorsze jest to że chciałam też siępozbyć części ciuchów ale terz nie wiem co zostawić a w co się jużnie mieszczę :(
 
Kurcze nie zagladałam na forum tylko przez wczorajsze popołudnie i wieczór i normalnie o zgrozo.
Zaraz wysle smska do Agutki. Mam nadzieje ze bedzie wszystko ok. Musi byc bo inaczej nie bedzie.
Dzielna kobitka z niej. Musi do nas wrócic jak najszybciej raze ze swoim kochanym malenstwem.
 
No i ja teraz dopiero dopatrzylam sie co sie dzieje z Agutką!!!! Mysle, ze jak tyle dziewczyn trzyma za nia kciuki to bedzie dobrze!!!

AGUTKA!!! TRZYMAJ SIE ZDROWO, BO NA LEZENIE W SZPITALU TO TY MASZ JESZCZE CZAS!!!!BUZIAKI!!!
 
A u nas zrobiło się chłodno i ponoć ma padać deszcz :( Gdzie ta ciepła wiosna????
Ja dzisiaj zabieram się do pieczenia piernika, ktory dam do przedszkola na dzień rodzica.
U nas co roku szkoła i przedszkole organizuje festyn z występami i loterią.
Bardzo mi się to podoba bo karzdy rodzic ma dać jakiś fant ,a z uzbieranych pienięrzkow wysyła się biedniejsze dzieci na Zieloną Szkołę.
Moje ciasto też będzie do kupienia,1-den.kawałek kosztuje złotowka.
 
reklama
U nas też zimno i wogóle jakiś dzień taki ponury...aż się nic nie chce...tylko spać
a tu jescze cały dzień w pracy:( Widzę,że nie tylko ja jestem entuzjastką pieczenia - Mamaoska mam nadzieję,że pierniczek się uda.Ja w sobotę Skubańca piekłam i tak myślę,co by tu na niedzielę wyczarować.jakieś propozycje?:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry