reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Cha ;D a u mnie świeci słoneczko ;D no sa tez małe chmurki,ale takie co nie straszą ;)
Dzis rano obudzilo mnie takie słodkie pukanie.Wojtuś domagał się śniadanka i spacerów ;)
Poza tym jakoś tak cudnie radośnie na duszy.Jutro mam wizytę i nie moge doczekać się spotkania z Maluchem :)
 
reklama
U mnie też słoneczko przeplecione z chmurkami na zmiane, nie jest zle, ale jest taki paskudny zimny witr, brrr..a myslalam, że bedzie sie można troszkę wystawić na słoneczku!
Milego dnia życzę DZIEWCZYNKI!!! :)
 
Witam :) U mnie słoneczko prześwita ale wiatr uporczywy. Dziś miałam ogromną ochote na słodycze wybralam więc te ktore uznalam za w miare zdrowe to znaczy orzechy w karmelu. Doszlam do wniosku ze to lepiej niż jakiś czekladowy baton.
Agutka jeszcze dziś nie wyjdzie ze szpitala, dali jej leki i chcą sprawdzic jak je akceptuje jej organizm. Stwiedziła ze jak jutro jej nie wypuszczą to sie wypisze na wlsne życzenie :) Ogólnie czuje sie lepiej.
 
jeżeli Agutka dostała Fenotreol lepiej niech poleży te dwa dni w szpitalu jeszcze .. po tym leku niestety po paru dniach kobiety moga się zaczać fatalnie czuć i wtedy podaje sie odpowiednio leki na zmniejszenie ciśnienia i kołatanie serca.. serio wiem co mówię.. pierwsza ciąże brałam fenoterol do końca..

Ja dla odmiany byłam dziś w Urzędzie Skarbowym, bo zapomniałam NIP 3 złożyć..
prawie godzinę STAŁAM w kolejce .. w dodatku z małą córcią.. nie wiem czemu ten naród taki chamski się zrobił.. ja jak widziałam zawsze kogoś z małym dzieckiem lub w ciąży to bez problemu przepuszczałam..
a swoją sprawę załatwiłam w minute - po prostu zostawiłam pani dokument.. myślałam, że się wściekne w tym urzędzie.. w dodatku pełno schodów wszędzie, a ja mała do wózka zapakowałam.. i oczywiście wózek musiałam sama dźwigac, bo panowie wkoło byli zajęci wypisywaniem dokumentów.. szlag mnie trafiał..
 
Agamamaani powiem Ci że masz racje to jest,, nasza" zakała!!
Pamiętam jak stałam z mężem w kolejce do banku, a na końcu stała młoda mama z corą.
Ta mała była bardzo żywa i mąż ją przeposcił o kolkanascie osob do przodu.Jeju jakie komętarze mieliśmy za plecami,a w szczegulnosci od starych bab.Te są najgorsze >:( Normalnie coś potwornego.
Mnie niestety nikt jeszcze nie przepuscił,a w końcu to moja trzecia ciąża.No chyba że się sama upomne!!!!!!
 
ja się już nie upominam.. oststnio usłyszałam.. jak się zrobiło bachora to teraz niech cierpi.. i stałam dalej w kolejce.. jak mi wstyd było : :-[
 
Dziewczynki moje Ukochane! :-* :-* :-*

Po pierwsze to dziekuje slicznie za cieplutkie smski - az mi mniej lezek lecialo dzieki nim i czulam takie ciepelko na serduszku. :)
We wtorek wieczorem,gdy polozna powiedziala mi,ze mam zostac w szpitalu,przerazilam sie ogromnie... Bylo podejrzenie naderwania lozyska...
Gdy sie przebralam i mama poprzywozila mi potrzebne rzeczy,poszlam na badanie ginekologiczne... Wszystko wyszlo ok,tylko mialam jakies ostre zapalenie w pochwie... Dostalam czopki dopochwowe (Clotrimazolum),Nospe i Relanium w zastrzykach na uspokojenie...
W srode rano zbadano serduszko Dzidziulki - bije przecudnie - tetno 150,a uslyszenie tego jest czyms poprostu nie do opisania. :D Nastepnie zrobiono mi badanie moczu i krwi,po ktorym udalam sie na usg... Dzidzia ladniusio rosnie ma tyle ile trzeba miec w jej "wieku". :D Okazalo sie,ze w moczu mam bardzo liczne bakterie. :(
Dzis rano na obchodzie doktor przepisal mi Furagin,zeby zwalczyc te zarazki,a ok. 12 poprosilam go o wypis na wlasne zadanie... Nie moglam juz tam wysiedziec - tylko placz i bol glowy i przewijajace sie kobiety po duzych poronieniach... :(

Jutro mam wizyte u swojego ginekologa,wiec ten mi powie,co i jak dalej. ;) No i czeka Nas z Dzidzia badanie polowkowe,a jak sie ladnie nastawi,to i okreslenie tego,co ma miedzy nozkami. :D Oby sie udalo,bo bede wtedy miala cudowniusi prezent na Dzien Mamy. :D

Buzia Kochaniutkie i jeszcze raz z Dzidzia z calych Naszych serduszek dziekujemy za wsparcie tymi cieplymi slowkami! :-* :-* :-*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry