reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Margolis,ja wlasnie coraz to bardziej jestem na TAK. ;) Szczegolnie,ze nie jest jakos najdrozej,no i ze mam tak bliziutko - jakos 30m. ;) Cos czuje,ze nie wytrzymam i sie jednak zapisze,hehe. :D
 
reklama
Agamamaani mam nadzieję,że to nic poważnego.Daj znać jak wrócisz od lekarza.Trzymam kciuki :)

Mamoska moja koleżanka w 5 mc przechodziła różyczkę.Strachu było wiele,ale wszystko dobrze się skończyło.A z tymi szczepieniami bywa różnie.Jestem rocznik 1976 i niby byłam szczepiona,niby przechodziłam,a jak zrobiłam badania to sie okazało,ze nie wytworzyłam przeciwciał.Więc ponownie się szczepiłam.

Wszystko będzie dobrze.
 
Mamaoska dobrze , że to nie początek ciąży .Napewno w dzieciństwie w wieku 12-lat byłaś szczepiona na różyczkę, ja byłam a jestem od Ciebie starsza ;D Rozumiem Twój niepokój , przypominam sobie jak na samym początku ciąży moje dzieciaki miały ospę a ja byłam wtedy w pierwszych tyg ciąży, ale miałam stracha . ::)Cały miesiąc żyłam w niepewności
 
no więc już po wizycie u gina.. przedłuzył zwolnienie.. powiedział, ze wyniki wątrobowe mam gorsze i jak tak dalej pójdzie (kontrola za dwa tygodnie) to trzeba będize pewnie do szpitala i monitorować dzidzię.. a jak by co to nawet rozwiązac ciąże przed terminem.. przestraszyłam się nie na żarty.. juz mnie trochę mężyk uspokajał, ale i tak się niepokoję..
 
Ale skąd te złe próby wątrobowe? i dlaczego one mają zły wpływ na dzidziulkę? przepraszam za te pytania,ale czasem lepiej wiedzieć.
Trzymaj się,będzie dobrze.Mój chrześniak urodził się sam z siebie w 34tc i jest zdrowy,fajnym i bardzo żywotnym chłopcem ;)
Będzie dobrze :)
 
- a ja mam powyższone też enzymy cholestazy wątrobowej - zaczęło się objawiać świądem na brzuchu i swędzeniem stóp - do tego mam i tak zapalenie watroby c ( ale to już wcześniej wiedziałam).. jak to możę wpłynać na dzidzię.. - możę np. w skrajnych przypadkach doprowadzić do niedotlenienia dzidzi ( dlatego min mam jak najwięcej na świeżym powietrzu przebywać), nawet do obumarcia płodu..
jedyne co mnie pocieszyło, to fakt, że lekarz stwierdził, żę Franek jest nadwyraz żywotny i dość duży ( skakał chyba mi w brzuchu bo aż cały brzuch się trząsł :D )
 
Dziewczyny u mnie też nie wysoło :-[ :-[ byłam wczoraj na dokładnym USG ale bez trójwymiaru i okazało się, ze w worku osierdziowym w którym znajduje sie serduszko małej gromadzi się płyn.
Jest to niebezpieczne, mój gin kazal mi zrobić wszystkie badania na antygeny w układzie RH w Regionalnej Stacji Krwiodastwa. Idę jutro na 7.00. Bardzo się martwię, całą noc miałam głupie sny.
Mój gin powiedział że trzeba to monitorować. W necie nie znalazłam wiecej info na temat tego płynu u płodu, moze spotkałyście więcej info na ten temat!!?? :-[ :-[ Boze żeby z małą było wszystko OK!! :-[ :-[ :-[ :-[
 
reklama
Dzieki Adasiu! już to czytałam, tylko to dot raczej dorosłych ale właśnie takie podają przyczyny

Do zajęcia osierdzia może doprowadzić iwirusowa, bakteryjna, grzybicza, gruźlicza lub pasożytnicza.
Do zapalenia osierdzia i gromadzenia się płynu w worku osierdziowym może również doprowadzić gorączka reumatyczna, choroby tkanki łącznej, przewlekła niewydolność nerek, przewlekła niewydolność krążenia, stosowanie niektórych leków oraz radioterapia.
Zapalenie osierdzia może być również powikłaniem zawału mięśnia serca, operacji na sercu

Ja nic z tego nie miałam wiec nie wiem skąd to moze być. Robiłam parę dni temu badanie moczu i nic, gdybym miała gezybicę pochwy to musiała by ona być długo nie wykryta zeby zdążyć tak naszkodzić, a o reszcie rzekomych przyczyn wogóle nie słyszłam.

ZAstanawia mnie czytając te przyczyny czemu lekarz skierował mnie na badanie Krwi w kierunku RH?

Mam dosyć!! :-[ :-[ :-[ :-[
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry