reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

doładnie tak jak mówi mamaoska..
ja dodam, ze się wczoraj obraziłam na mojego męża.. bo przyszedł ze szkoły, włączył Mecz a mnie wysłał ... po piwo.. potem ja zajęłam się kąpaniem i usypianiem Anki - co trwało do 21 ( on siedział przy kompie wtedy)
koniec końców wściekłam się, bo wogóle ne zwrócił uwagi ani na mnie ani na córcię.
aa dodam, ze do niedawna to on się zajmował domem a ja pracowałam - teraz sytuacja się zmieniła... ale jak wracałam z pracy to zawsze zajmowałam sie nimi - bawiłam się z Anką (coby miec z nią jak najwięcej kontaktu), robiłam jakąś pyszną kolację czy coś.. ) a teraz.. wszystko na mojej głowie.. wkurzyłam się i tyle..
sam sobie rano śniadanie zrobił..
i poszedł na zajęcia.. zobacymy co będzie wieczorem, ale słyszałam, że chciał zaprosic kolegów na oglądanie meczu.. oj ja mu dam jak tak zrobi - oni sobie będą mecz oglądać a my z małą co?? w sypialni mamy się bawić .. Bo w dużym pokoju byśmy im przeszkadzały oczywiście..
no to się wygadałam.. od razu mi lepiej ;)
pewnie i tak wyolbrzymiłam połowę ale tak sie czuje.
.
 
reklama
Zauważyłam takze u Was, ze z tym spaniem a raczej niespaniem to już standard.
Ja też najpierw nie mogę usnąć, a jak już mi sie uda to budzę sie co godzinę. Koszmar!!!!
Przy poprzedniej ciąży tak nie miałam. Mogłam spać w każdym miejscu i o każdej porze.
Dzisiaj kupuję nowego Harrego Pottera i może on będzie lekarstwem na bezsenne noce. ;)
 
Ja tam nie wiem ::)czy sie poprawi ;)
Nadal się wybudzam,i zasypiam ponownie tylko dlatego,że mąż śpi w innym pokoju. Czy to już tak zawsze???
A przecież wczoraj,mimo gipsu pomagałam mężowi sprzątać,upieklam ciasto i nie spalam po południu :(
Zasnęłam ok.24 :(
 
edi nie martw sie, tak już jest, hormony szaleja :) zobaczysz co bedzoe w 9 miesiącu, ja wstawałam o 4 rano do 6 siedziałam w oknie i oglądałam ludzi którzy z zadka przechodzili, potem spałam do 10 dzien mijał i o 1 w nocy zasypiałam. Chyba to jużbył stres przed porodem.
Co do bólów brzuszka po jednej stronie, tak jaby od jajników to rozluźnianie sie więzadeł przytrzymujących macice. Ona rośnie i mości sobie miejsce tak wiec nie ma powodów do strachu :)
A ja znów głodna, 2 godz. temu sniadanie a mnie znów zaczyna siędziwnie robic. Musze znaleść sobie coś lekkiego
 
witam kobietki
oj edi zazdroszczę ci że ten gips to już. kiedy zdejmujesz 30,01?
ja jak maż bedzie miał chwilkę czasu to sie kaze zawieżc do ortopedy w piątek 03,02 bo juz nie moge wytrzymać.normalnie ruszam to nogą bo gips dosyć lużny i nic mnie nie boli .jestem pewna ze wszystko jest w porządku.
a na piecie dziura mi sie wytarła od chodzenia i widac stopę ;D :D
 
reklama
Dziękuje wszystkim Dziewczynom za odpowiedz, jestem juz bardziej spokojna ;-) To moje pierwsze dziecko i jestem całkiem zielona w tym temacie ;-) a widzę ze jest tutaj kilka kobitek które spodziewaja sie kolejnego dziecka i koga słuzyc rada!! Dzięki
Co do snu to i ja mam problemy z zasnięciem, za to rano jak mam okazje, spię jak suseł ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry