reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

reklama
Wiecie co, mój syn albo nie lubi kościoła,albo wręcz przeciwnie :D tak dzisiaj fikał,że nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić :laugh: a siedziałam jak stara "luzara" ;D
 
Edi, ja mam dokładnie to samo - i w tej i w poprzedniej ciąży. Chyba organy albo głośny śpiew tak wpływa. W ogóle jak jest głośno to mój dzidziuś strasznie wierzga. Chyba nigdy się nie dowiemy czy to z radości czy z nerwów :)
 
Ja wlasnie skonczylam lezakowac po obiadku,teraz zrobilam sobie popcorn i wlaczam radyjko,bo od 18 zaczyna sie transmisja meczu zuzlowego - nasi dzis jezdza w Gnieznie,a ja niebardzo mialam jak sie tam dostac,wiec pozostaly mi tylko fale radiowe. :P ;)
 
A u nas na Śląsku wczoraj wieczorem przeszła burza z piorunami. Oczywiście (jak to ostatnio często bywa) zerwało nam sieć i nie działał net. Tymczasowo mąż coś pokombinował i mamy.

Dzisiejszy dzionek by super. Wstalismy dopiero po 11.00 (ale to tez dlatego ze bylismy wczoraj do późna u znajomych)
Po obiadku wylegiwanie w ogrodku na lezaczkach, gazetki, kawka itp potem wyciąglam męża na lody. Teraz pojechał po jakis fajny film do wypozyczalni. Ale fajnie nam mija ten weekend! :)

Jeszcze na samą myśl że tylko przede mną dwa tyg. w robocie i zwolnienie to tak się cieszę!!!! :) :)


Miłego dzionka mamuśki!
 
A ja juz na nozkach. ;) Jem sniadanko i pije kawusie. :D Kurde,4 dni wolnego zrobilo swoje. Wieczorkiem zasnac nie moglam,a teraz jakos mi tak nieco slabo. :( Mam nadzieje,ze w pracy mi to minie...

Milego dzionka Dziewczynki i Brzucholki! :-*
 
Agutka/color], ja mam dokładnie tak samo.Po tych czterech dniach leniuchowania jakoś dziś kiepsko się czuję. W nocy nie mogłam usnąć, a teraz jakoś słabo się czuje, w drodze do pracy zaczęlo mnie niemiłosiernie w boku kłuć, a teraz w pracy jakoś nie mogę sobie miejsca znaleźć.Ale pewnie po południu nastrój i humorek będzie lepszy,bo o 16 idę Synka popodglądać :)
 
reklama
Mycha, jutro z ranka na pewno podzielę się wymiarami Maluszka (baaaardzo ostatnio ruchliwego) i moimi - jak mnie nie załamią ;) Póki co wg domowej wagi jestem na 0,5 kg na minusie w porównaniu do ostatniego ważenia u ginki,ale kto wie może moja waga "oszukuje" :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry