reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Ja już nie mogę w tej robocie wytrzymać!! :P :P :P puchną mi nogi od tego siedzenia ciągle w jednej pozycji, jest duszno i wogóle do dupy!! na szczęscie już niedługo L4!
 
reklama
EDI spóźnione ale szczere życzenia..

wróciliśmy znad morza.. Ania własnie w piątek skończyła dwa lata.. wszyscy bardzo to przeżywaliśmy i robiliśmy małe kinder party nad morzem..

a wczoraj urodziła moja siostra.. na razie jest wymęczona i obolała, ale maluch cudeńko.. a jaki wielki 4200 i 60 cm.. olbrzym.. a siłami natury urodziła.. dzielna ta moja siostra :D
 
Witajcie Mamuśki.
Urlop mielismy cudowny i pogoda wspaniała nad morzem była a upału jednak tak się nie odczuwa nad wodą. Troszkę sie poopalaliśmy i teraz mamy piekną karnację.
Wiecie co Wam powiem normalnie na plaży pełno babek, które intensywnie korzystają z solarium - Boże jak one paskudnie wyglądają teraz, nie mówiąc już co stanie się z ich skórą za pare lat. Z wszystkiego trzeba korzystać ale z umarem!

U mnie naszczęście jeszcze nie pojawił sie problem opuchniętych nóg ale teraz chodzę tylko w moich wygodnych klapeczkach kupionych specjalnie na okazję ciąży.

Upał niestety mi doskwiera i brakuje mi tej morskiej bryzy.

Dziś mam troszkę załatwianka bo musze jechać z autem na przegląd tech. ale przy okazji pewnie zaliczę jakieś zakupki (napewno muszę kupić Krzysiowi buciki no i może coś sobie zakupię - jakiś ciuszek - no i oczywiście dla dzidzi coś w końcu trzeba kupić - mam już dwa kąpleciki śpioszki i kaftani ki i jeszcze same śpioszki - ja kupuje wkolorach neutralnych)

Pozdrawiam i życzę miłego wtorku



 
Dzień dobry wszystkim :) I znów od rana nic mi się nie chce :( chyba też jednak od lipca na zwolnienie się udam :( Od rana niemiłosierny upał panuje, wytrzymać ciężko. Miłego dzionka Mamuśki
 
Mycha, ja tylko do 15 ale nie wiem jak dziś tu wytrzymam... wszystko mnie drażni...wogóle to najchętniej cały dzie bym z łóżka nie wstawała. W dodatku z Mężulkiem się z lekka "spięłliśmy", ale dziś po prayc pewnie już będzie oki. Na szczęście wczoraj u ginki wyszło, że wyniki mam w miarę dobre, a w brzuszku noszę Małego Akrobatę :) Całą wizytę pilnie ćwiczył zakładanie nóżek na głowę lub też ramionka i nie dał się przy okazji zmierzyć. Ale za to wiem, że waży ok. 1 kg :) Czekamy na Ciebie nasz Mały Akrobato :0
 
reklama
Dziewczyny, ja was i tak podziwiam, że do tej pory wytrzymałyście w pracy. Ja już w marcu odmierzałam dni, kiedy na zwolnienie pójdę, ale ja to leniwa strasznie jestem ::)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry