Margolis a powiedz czy cos podejrzewałaś przed usg? Miałaś jakieś podejrzenia że chyba jest w tobie wiecej dzidziolków?
A ja dawno nie pisałam bo, no nie wiem, jakos tak czas mi szybko płynął. Goscie wczoraj pojechali wiec w domku spokój. Wczoraj miałam wizytę u gin, zbadała mnie na foletu (nie lubie ) brzuch wyściskała aż mnie potem bolał. Powiedziała że zewnętrznie wszystko ok, usg nie robiła aby za bardzo nie naświetlac maluszka. Dostałam dalej duphaston bo stwierdziła ze jadnak progesteron troszke niski. Następna wizyta 2 marca i wtedy będziemy mieli robione badania prenatalne. To znaczy usg maluszka dokładne z badaniem przezierności karkowej i coś tam jeszcze i moje badanie krwi. Zobaczymy co to będzie, nie powiem, denerwuje się. Wierzę jednak ze bedzie dobrze.