Oj tak, pogoda jest fajniutka. Jeszcze żeby ten śnieg zginął to juz prawie wiosenka.
Aż się na spacerek chce wychodzić. My właśnie już zaliczylismy spacerek i Krzys teraz sobie smacznie śpi, a mama ma czas dla siebie, więc chops na bb.
Dziewczynki wspóólczuje Wan, że musicie pracowac ale ja przerabiałam to przez 5 miesiecy poprzedniej ciąży. W domu nie było mnie ok 12 godzin, a prace miałam tez przy komputerze ale moje szefostwo nie pozwoliło pracować mi przez 8 godziń przy komputerze - bo kobiecie w ciązy nie można siedzieć przed komp. wiecej niż 4 godz. - wiec zajmowałam sie bardziej przygotowaniem i zbieraniem danych niz ich wprowadzaniem.
Przy siedzeniu dokuczało mi kłucie - takie pod biustem (jak już brzuszek był widoczny) - więc zmieniłam sobie biustonosze na takie bez fiszbin - dla mam karmiących i od razu było lepiej.Mnie kręgosłup jednak zaczął bolec dopiero ze 2 miesiące po porodzie - tak naprawde mocno. Potem mi jakoś samo przeszło i na razie nic mi nie dolega.