A ja wczoraj byłam na wizycie u ginekologa i z dzidzia na razie wszystko ok. 27 marca idę na USG. Zmieniłam lekarza i tę ciąże bedzie prowadził mi kto inny a z wyboru jestem zadowolona - fajny facet ten mój lekarz.
Wieści od koleżanki do mnie dotarły i okazuje sie że ma niestety ciąże zagrożoną ale jej nowy lekarz jest dobrej myśli, tylko bidulka musi bardzo na siebie uważać.
Dowiedziałam się również, że nasza wspólna koleżanka też jest w ciązy i ma prawie taki sam termin jak ja. Dodam , że też ma już synka starszego o miesiąc od mijego Krzysia.
Śmieję się, że jednak perspektywa becikowego działa.
Mąż znów w delegacji a ja z niuniami w domku siedzę. Na szczęście czuję się dobrze i jak na razie żadne paskudztwo mnie nie dopadło. Pogoda jest fajniutka aż miło wyjśc na spacerek - dziś byliśmy nawet dwa razy.